

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAdoracje Pawła Łukaszewskiego
Płyta The Adoration wydana przez Filharmonię Narodową oraz firmę CD Accord jest swoistym ewenementem. Po pierwsze z uwagi na bardzo wysoki poziom emisyjny, muzyczny i estetyczny w odniesieniu do nagrywanego dźwięku. Utwory w wykonaniu Chóru Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Bartosza Michałowskiego są nasycone dźwiękiem i przestrzenią. Wydawałoby się, że nagrania dokonano w świątyni, tymczasem jest to po prostu Sala Koncertowa FN. Wszystkie utwory brzmią znakomicie, intonacyjnie chór śpiewający a cappella stoi na pozycji bez zarzutu i daje dowód swej doskonałej formy wokalnej. Dodatkowym wrażeniem podczas słuchania jest stworzony nastrój duchowego skupienia i powagi właściwej dniom Wielkiego Postu. Trudno sobie wyobrazić muzykę bardziej odpowiednią dla tego czasu. Wyrafinowane piękno i spokój towarzyszą każdemu utworowi zamieszczonemu na płycie, a są tutaj kompozycje o różnym przeznaczeniu i dedykacji.
Najbardziej rozbudowana jest Msza powstała na 100-lecie urodzin Papieża Polaka Jana Pawła II, ale jest również utwór o charakterze religijnym Veni Sancte Spiritus dedykowany Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu, zaś czteroczęściowe Corpus Christi Responsoria poświęcone jest pamięci znakomitego dyrygenta i muzycznego demiurga Jerzego Semkowa. W sumie więc jedynie otwierający krążek utwór Terra nova z cytatem zaczerpniętym z Apokalipsy nie posiada oddzielnej dedykacji. W całości tej muzyki cechą dominującą jest rozpiętość, ale i statyczność faktury muzycznej. Nie ma tutaj praktycznie żadnych niespodzianek, zero gwałtowności i forsowania, muzyka płynie swobodnie, głosy splatają się w dosyć oryginalnie i ciekawie przetworzoną harmonię, unikającą jednak wszelkich burdonów. Głosy wysokie, soprany i tenory, nie tracą ani na moment swojej śpiewności. Linie melodyczne przeplatają się łagodnie, czego najlepszym dowodem jest Alleluja z Mszy dla Św. Jana Pawła II. Raz tylko kompozytor wykorzystał oryginalny zabieg formalny zwany techniką hoketową połączony z mocniej akcentowanymi rytmami, kiedy na słowach Crucifixus (Ukrzyżowany również za nas) linia melodyczna przenosi się gwałtownie z jednego głosu do drugiego, co wymaga ogromnej precyzji. Jedyna wątpliwość, którą można by skierować do kompozytora, a może i dyrygenta, to brak jakiegokolwiek akcentu polskiego wyróżniającego wspomnianą Mszę dla Papieża Polaka, podawaną oczywiście, jak wszystko na płycie, w języku łacińskim. Wydawało by się również, że utwór ku pamięci Henryka Mikołaja Góreckiego mógłby zawierać jakiś szczegół świadczący o pewnej ostrości czy szorstkości muzyki tego twórcy. Są to jednak uwagi wynikające być może z odczytywania słuchanej muzyki w kontekście otaczającej nas aktualności, „tu i teraz”. Nie zawsze przecież Agnus Dei musi się zaczynać piano, a kończące część Pacem grzmieć na cztery strony świata. To już kwestia gustu i rozumienia muzyki jako dzieła ponadczasowego, które dostarczać ma pokarmu duchowego. Jak mówi kompozytor: Muzyka sakralna nie jest sztuką tylko do słuchania. Po kontakcie z nią powinno coś w człowieku pozostać. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||