

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAntonina Campi wyłania talenty wokalne
Strona 5 z 5
Stawkę zakończył tenor z Rosji występujący w Berlinie Andrei Danilov, bardzo sprawny wokalnie o dużym i bogatym głosie. W wykonaniu pieśni o karle Kleinzachu z opery Opowieści Hoffmanna przesadził z interpretacją (na występach z towarzyszeniem fortepianu nie stosuje się takich karkołomnych fizycznych zabiegów). Dodał nawet jeden dźwięk wyższy niż przewidział w finale kompozytor. Takiego wykonawcy jury nie mogło jednak odrzucić. Kiedy spojrzymy na listę laureatów konkursu, którzy zostali wyłonieni po przesłuchaniach finałowych z Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej pod dyrekcją Łukasza Borowicza pytania nasuwają się same. Czy zwyciężyli obiektywnie najlepsi? Chyba nie. Nie wspominając już nawet o utrąconych kandydatach z II Etapu, np. Joannie Kędzior czy Magdalenie Stefaniak, finał nie dla wszystkich był powodem do dumy.
Być może niektórzy kandydaci wzięli na siebie zbyt karkołomne zadania – np. tenor Krzysztof Lachman zaśpiewał nadzwyczajnie trudną arię z Córki pułku Donizettiego, gdzie pojawia się 8 lub 9 razy wysokie „c". No, było „c", ale z chrypką i wysiłkiem. Nie otrzymali żadnych wyróżnień tenor Danilov i sopranistka z Korei. Większość nagród przypadła, bez kontrowersji najlepiej śpiewającej arie z Madama Butterfly Pucciniego oraz Violetty z Traviaty Verdiego, Aleksandrze Łasce. Otrzymała ona też nagrodę dodatkową za najlepsze wykonanie arii Pucciniego (na 100- lecie śmierci kompozytora), oraz nagrodę pewnej skromnej miłośniczki opery Cläri Venzke. Podobną nagrodę tej samej miłośniczki uzyskał też śpiewający w finale Czajkowskiego i Donizettiego Szymon Raczkowski. Nie powinno być też sprzeciwów wobec drugiej nagrody dla Liama Jamesa Karai, m.in. za świetną interpretację arii o plotce z Cyrulika Sewilskiego Rossiniego. Słabo wypadła w arii z Don Giovanniego Mozarta i Butterfly Pucciniego Viktoria Szamanska, która podobno z powodu niedyspozycji chciała się wycofać, ale ją przekonano, by jednak śpiewała i zdobyła trzecią nagrodę, co trzeba uznać za rodzaj wsparcia i zachęty do dalszej pracy. Nie takie są przecież cele turniejów wokalnych. Pewnym wytłumaczeniem tej decyzji niech będzie fakt, że jednak kariery śpiewaków nie zawsze przebiegają równolegle ze zdobytymi nagrodami. Często pomagają, ale bywa też, że wcale nie procentują w przyszłej pracy na scenie. Warto dodać, że każdy z wykonawców, czy został nagrodzony, czy nie, miał ogromne wsparcie w orkiestrze, którą z wyczuciem i uwagą prowadził Łukasz Borowicz. To on sprawił, że trwający 2 godziny koncert III Etapu konkursu nie dłużył się, a śpiewacy pod opieką tego dyrygenta mogli się czuć pewnie na niezbyt wygodnej akustycznie estradzie Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||