

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościŚwiat w zupełnie starym stylu
Z jednym, finałowym numerem muzycznym. Bo farsa Anthony Marriotta i Alistaira Foota, której tytuł w oryginale brzmi Bez seksu, proszę, jesteśmy Brytyjczykami (No sex, we're British, w tł. Krystyny Podleskiej i Anny Wołek), pochodzi z roku 1971 roku i osadzona została w ówczesnych realiach obyczajowych. Po upływie górą półwiecza trącących już nieco myszką (Teatr Variété w Krakowie, reż. Janusz Szydłowski). Bo pornografia i przemysł usług erotycznych, szeroko dostępne w erze mediów elektronicznych, nie stanowią powodu do skandalu nawet w zapadłej dziurze. Jak Dąbrowa Górnicza czy Watykan.
To także stereotypowe ustawienie Briana, homoseksualnego bohatera (ubiór, sposób mówienia) jako żałosnej, komicznej figury. Na uznanie zasługuje natomiast scenografia Anny Sekuły z fantazyjnie zgeometryzowanym zwieńczeniem. Przejrzałem zdjęcia z innych wystawień i wydaje się, że w znacznej mierze jest efektem indywidualnej inwencji, nie trzymającej się niewolniczo pierwowzoru z West Endu.
Jak to w farsie bywa aktorstwo operuje wyrazistymi środkami, by nie powiedzieć przerysowanymi, a przeszarżowanymi w przypadku Piotra Urbaniaka. Nie przekraczają granic dobrego smaku Krzysztof Jędrysek i Zbigniew Kosowski w dwóch rolach charakterystycznych. Pierwszy jako bankowy rewizor odwołuje się do scenicznego doświadczenia z Teatru im. Słowackiego. Jest śmieszny, ale nie nadużywa farsowych sztamp. Drugi, na co dzień aktor Starego Teatru, w roli inspektora policji odwołuje się do popularnych wyobrażeń tego rodzaju postaci. Dla aktorów z ambitnych teatrów tego rodzaju repertuar jest okazją do wygrania się z zastosowaniem tradycyjnych technik jak gra z partnerem, których trudno dziś szukać na tamtych scenach. Tytuł innej farsy tego autora nawiązuje do porad matek dla córek przed nocą poślubną w dobie wiktoriańskiej: „Zamknij oczy i myśl o Anglii” (nasze prababki w tym czasie w sytuacjach koitalnych ponoć odmawiały pacierz i zdrowaśki). Dziś bardziej pociągające i obiecujące są same tytuły niż skrywające się za nieco anachroniczne już fabuły. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||