

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościIch Troje
Strona 2 z 2
W całym XIX wieku, a może i wcześniej do dobrego tonu należało choćby całkiem podstawowe przygotowanie płci żeńskiej do wdzięcznego siedzenia przy instrumencie i przebierania palcami. Również dedykacje na klasycznych triach fortepianowych nie pozostawiają wątpliwości, że komponowane były dla muzykalnych kobiet z wyższych sfer. I skala trudności partii fortepianowej nie wymagała początkowo wielkich umiejętności pianistycznych. Z takiej tradycji wywodził się m.in. znakomity skecz wygłaszany obowiązkowo przez nestora scen polskich Ludwika Sempolińskiego, urodzonego jeszcze w XIX wieku. A jak to się ma do omawianej płyty Tria Apeiron, w którym pianistką jest kobieta Hanna Lizinkiewicz, a towarzyszą jej skrzypek Piotr Kosarga i wiolonczelista Jan Czaja. Trio powstało przed czterema laty, a jego uczestnicy są absolwentami Akademii Muzycznej im. Ignacego Paderewskiego w Poznaniu, a w jego dorobku nagraniowym i koncertowym są zapomniane arcydzieła polskiej kameralistyki. Zainteresowania muzyków sięgają też do utworów współczesnych, żyjących kompozytorów polskich, których nazwiska dopiero zyskują szerszy rozgłos. Sama nazwa Apeiron wywodzi się z greckiej filozofii i oznacza w skrócie pogląd, iż rzeczywistość jest wieczna i nieskończona, nie podlegająca też starości ani zepsuciu. Na omawianej płycie mamy tria fortepianowe charakteryzujące oba nurty zainteresowań poznańskich kameralistów. Co ważne, wszystkie wybrane kompozycje przedstawiają wysoki poziom artystyczny, zaś wykonanie nie pozostawia cienia wątpliwości, że powinny one należeć do żelaznego repertuaru koncertowego. Płyta wydana przez DUX zmieściła ponad 71 minut doskonałej muzyki. Jako pierwszy utwór jest na niej Rapsodia na skrzypce, wiolonczelę i fortepian op. 33 Ludomira Różyckiego. Utwór w swoim charakterze bardzo dynamiczny, wymagający sporego natężenia gry od wykonawców mógłby mieć tytuł – „Rapsodia węgierska”. Jego przebieg wykorzystujący elementy stylu postromantycznego prowadzi do takich skojarzeń. O ile Różycki nie należy do twórców kompletnie zapomnianych to utwory Henryka Melcera są znane głównie specjalistom. Trio fortepianowe g-moll jest jednak świetnie napisaną pozycją zawierającą wiele pięknych, melodyjnych ustępów, jak choćby duettino skrzypiec i wiolonczeli z akompaniamentem fortepianu w drugiej części. Najstarszy z prezentowanych kompozytorów to całkiem zapomniany Antoni Stolpe, którego talent nie mógł się w pełni rozwinąć, bo zmarł mając zaledwie 21 lat. Co ważne, był on uczniem Stanisława Moniuszki, a Romans (duettino) skomponował, gdy miał lat zaledwie 15. To kompozycja typowo salonowa, w której zgodnie z wcześniej opisanym „damskim charakterem", fortepian jest wykonawcą akompaniamentu dla smyczkowców. Płytę kończy 6 Bagatel współczesnego kompozytora Mikołaja Piotra Góreckiego, który mając 26 lat próbował połączyć styl modernistyczny końca XX wieku z klasycznymi zasadami budowy miniatur muzycznych o zróżnicowanym charakterze. Kompozycja daje też okazję do popisu wszystkim członkom trzyosobowego zespołu kameralnego. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||