

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościŻycie zaczyna się przed dziewięćdziesiątką
Strona 1 z 2
Tak może o sobie powiedzieć Jerzy Maksymiuk. Zarówno będąc na koncertowej estradzie, jak i po zejściu z niej podczas spotkania z publicznością. Panuje nad wszystkim, nie dając się tak łatwo okiełznać. W przeciwieństwie do Janne Sibeliusa, który zamilkł po sześćdziesiątce, a którego ostatnią, VII Symfonię C-dur op. 105 poprowadził na sobotnim koncercie Filharmonii Krakowskiej ten nestor polskich dyrygentów.
Ale i kompozytor, gdyż przed nią wysłuchaliśmy jego utworu Vers per archi. Jest to przejmujący, wewnętrznie skupiony, a zarazem bardzo emocjonalny tren poświęcony pamięci Hanny Czaki, młodej dziewczyny, torturowanej i zamordowanej przez hitlerowskich okupantów. Tym bardziej rozdzierający brzmieniowo ze względu na ograniczenie składu wyłącznie do smyczków i ich niekiedy szklistego tembru.
Jednoczęściowa jest również VII Symfonia, którą Sibelius rozstawał się z czynną twórczością. Decyduje to o swobodniejszym ukształtowaniu przebiegu zgodnie z pierwotnym określeniem gatunkowym jako fantazji. Z jednej strony tonacja narzuca apollińską równowagę z rozlewną melodyką i szeroko płynącymi frazami, z drugiej powraca elegijny nastrój znany z pierwszych symfonii i popularnych poematów oraz towarzysząca mu gęstość orkiestracji. Jerzy Maksymiuk płynnie, ze spokojem, ale i konsekwencją, zarysował jej narracyjne kontinuum z kulminacją i ostatecznym rozładowaniem napięcia. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||