

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTrauma obleczona w muzykę Wagnera
Wystawa prac Katarzyny Kukuły w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu jest generalnie poświęcona miłości rozumianej fizycznie, zmysłowo, fizjologicznie. Artystka kieruje swoją i naszą wyobraźnię artystyczną w regiony zarezerwowane przez obyczajowe tabu. Jednak w jednej sali, celowo przyciemnionej, punktowe oświetlenie pada na dosyć czytelnie aluzyjny obraz postaci w brunatnym mundurze wodza III Rzeszy, a z głośników sączy się cicho orkiestrowa muzyka Ryszarda Wagnera. Tytuł całej wystawy koncentruje właśnie na nim swoją uwagę. A brzmi on Heil Smile. O tym, jak się uśmiechałam, a było mi do płaczu. Oddajmy głos samej Katarzynie Kukule: „Obraz o tytule „Heil Smile” jest przestrogą, moim prywatnym ostrzeżeniem, jak ja nie chcę budować własnego szczęścia i świata. Praca przedstawia kobietę z wymuszonym, sztucznym uśmiechem, ubraną w brunatną marynarkę wojskową. Zamiast orderów na klapie marynarki znajduje się kapsel ze schematycznym uśmiechem. Na ramieniu postaci – opaska, na niej odcięte, krwawiące serce, a w uszach kolczyki w kształcie krzyczących ust. Z tym obrazem wiąże się moja historia rodzinna.
Mój dziadek był więźniem w obozie w Buchenwaldzie. Po zakończeniu wojny nie poradził sobie ze złem, którego doświadczył. Stał się katem dla swojej rodziny. Mój ojciec, jego syn, również nie poradził sobie z tą złą energią, tą traumą. On też był katem dla swojej rodziny. Ja, córka mojego ojca, byłam oprawcą sama dla siebie. Rozkazywałam sobie, katowałam siebie sztucznym uśmiechem, nie słuchałam swoich potrzeb. Siłą się brałam, a nie sposobem. Byłam dla siebie Hitlerem.” A więc to jednak możliwe, że trauma pozostawiona kiedyś w ludzkiej psychice potrafi przetrwać 80 lat i zakazić aż trzy pokolenia. Co gorsza może odwrócić bieguny kata i ofiary. Trudno o bardziej wyrazisty i mocniejszy protest przeciwko wojnie, przemocy i okrucieństwu. Nie ma się co łudzić, że szybko się pozbędziemy strachu, ale i poczucia winy. Już Dostojewski przekonywał nas, że rany zadane psychice goją się dużo dłużej niż urazy cielesne. Jest jednak w tej wyodrębnionej sali kropelka nadziei. Niesie ją ze sobą piękna muzyka. To nic, że Ryszard Wagner był ulubionym kompozytorem fuhrera, a dynamiczną Jazdę Walkirii używano jako propagandową ilustrację do sukcesów armii niemieckiej. Sztuce muzycznej można nadawać rozmaite znaczenia i hitlerowska kultura nie zawłaszczyła do końca wielkiej sztuki muzycznej. Zresztą ilustracją do obrazu Heil Smile nie stał się wspomniany już fragment opery Walkiria, lecz liryczny, wręcz dyskretny, więc nie budzący grozy inny muzyczny temat przewodni z tetralogii Pierścień Nibelunga. Pomijając już fakt, że niewielu z odwiedzających wystawę Katarzyny Kukuły skojarzy fragment dochodzący z głośników z Wagnerem i z hitlerowskim faszyzmem, to trzeba sobie zdać sprawę, że 80 lat po strasznej wojnie muzykę tego romantycznego kompozytora wykonuje się bez złowrogich konotacji także w Polsce i w innych krajach, które wówczas doznały największych strat i cierpień. I to jest dowód na zwycięstwo prawdziwej, wielkiej sztuki nad prymitywną manipulacją. Warto dodać, że w tym samym Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia otwarto niedawno wystawę Mini Textile Art Miniaturowe opowieści, gdzie eksponowane są obiekty 30 artystek, które pracami opowiadają o sobie, o swoich przemyśleniach, pasjach, życiu. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||