

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościHolender przybył do Florencji
Strona 2 z 2
W swojej głównej arii, gdy uskarżał się na los, zmienił barwę głosu, zdeformował go, wyciszył jakby miał zacząć płakać. To było coś oryginalnego. Do roli Senty zakochanej w Holendrze zaangażowano Marjorie Owens, kobietę-czołg z mocnym dobrze prowadzonym głosem. Tutaj spotkała nas niespodzianka, bo kostiumolożka wymyśliła dla niej suknię eksponującą wszystkie niedostatki ogromnej figury.
Gabriella Ingram, jak się okazuje specjalizująca się w projektowaniu damskich torebek, ubrała Sentę jak nietypową torebkę, dodając jakieś zdobienia i falbanki, zamiast po prostu starać się wyciągnąć wizualnie jej postać. Z innymi bohaterami poszło jej lepiej. Poszkodowanego narzeczonego Senty Eryka (w tej roli nie najmłodszy Bernhard Berchthold, ale bardzo dobry wokalnie) odziała w bluzę z licznymi kieszonkami na naboje – bo Eryk był myśliwym.
Panie będące prządkami, które usadzono przy maszynach do szycia, ubrane były całkiem po domowemu, niektóre miały tylko berety, zaś marynarzy odziała w długie nieprzemakalne płaszcze, a na głowach - zydwestki. Przeniesienie przez szkockiego reżysera Paula Currana akcji opery z XVIII czy XIX wieku do czasów lat 20 XX wieku, niewiele zmieniło w percepcji opery. Może nawet popsuło efekt, bo kolekcjonowanie przez Sentę wyciętych z gazety obrazków z Latającym Holendrem i naklejanie ich na ścianie pracowni szwalniczej, wypadło tyleż infantylnie co wręcz śmiesznie. Reżyserska lichota wizualna florenckiej rejestracji przedstawienia wzmocniła moją opinię – Tego nie należało nagrywać dla widzów kinowych. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||