

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościHymn do mamy
Strona 2 z 3
Z tych niemowlęcych i żłobkowych niemieckich początków nie pamięta niczego, ale jako człowiek dorosły postanowił ten czas jakoś zrekonstruować. Co więcej, nadal próbuje wytłumaczyć sobie, że decyzja rodziców była słuszna. Mówi TAK, ale mimo to stale wraca do sprawy, bo uważa, że to formalne „niemieckie" pochodzenie stanowi część jego tożsamości. Jako absolwent bytomskiego Wydziału Teatru Tańca krakowskiej PWST, a później 2019 tancerz-artysta Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu, zaczął korzystać z niemieckich i polskich ministerialnych stypendiów i podjął rozmaite projekty badawcze – wśród nich analizę sytuacji licznych polskich artystów działających w RFN. Zainteresowanie Niemcami i „niemieckością" wyzwoliło u niego dodatkowo silną potrzebę perfekcyjnego opanowania języka niemieckiego, w czym pomagali mu nawet utytułowani uniwersyteccy germaniści.
To wszystko zostało niejako wtłoczone w niespełna godzinny spektakl Café Müller, którego narrację wspomagał nawet odręczny list do widzów dostarczony każdemu przed spektaklem. Jest tu np. takie zdanie: Moja mama jednak, mimo wielu starań, nie potrafiła zadomowić się w Niemczech. I właśnie trzymetrową planszę z powiększonym zdjęciem swej matki artysta ustawia w głębi sceny. W jednym z licznych komentarzy internetowych dodaje: Będąc (ponownie) w Iserlohn czułem ogromny niepokój robienia czemuś wbrew. Czułem, jakbym mówił moim rodzicom „sprawdzam”, podważał to co mi o mnie powiedzieli, nie ufał im. Początkowo realizując stypendium i badając hipotetyczne scenariusze mojego życia czułem ekscytacje i dziecięcą ciekawość. W Iserlohn czułem głównie niepokój, jakbym miał coś ukraść. Zobaczyłem dom w którym mieszkaliśmy, który mieścił się na pięknym szczycie góry, a w pobliżu była piękna stadnina. Był to piękny budynek ze sporym tarasem, znacznie ładniejszy niż mieszkanie na czwartym piętrze w Chorzowie. Przeraziło mnie to, że mógłbym w końcu dojść do wniosku, że moi rodzice popełnili błąd, że byłoby nam lepiej i łatwiej w Niemczech niż w Polsce. Czułem że podważyłem ich autorytet. Jak „zatańczyć" taki przekaz? Dominik Więcek próbuje sięgnąć do argumentów językowych. Podchodzi do widzów spektaklu z mikrofonem i zadaje każdemu po niemiecku to samo pytanie-polecenie: Kannst du bitte wiederholen? ale nie tłumaczy, że to oznacza: Czy możesz to powtórzyć? A jest to przecież rutynowe polecenia nauczycieli języka niemieckiego, bo powtarzając uczymy się prawidłowej wymowy. Większość zapytanych jednak milczy, bo nie wie co odpowiedzieć. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||