

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
To się nie mieści w jednym felietonie
Strona 2 z 2
Od pewnego czasu z zainteresowaniem obserwuję działalność publicystyczną niejakiego Mirosława Twarogala, który odważnie i kompetentnie komentuje wydarzenie artystyczne w teatrach operowych Wrocławia, Bydgoszczy, Gdańska, Łodzi i Warszawy. Ponieważ w dziedzinie operowej krytyki talenty z piórem w ręku i otwartą głowa zdarzają się jeszcze rzadziej niż tenorzy z wysokim C lub reżyserzy z olejem w głowie, rekomenduję – z niewielkimi skrótami – opinie Twarogala na temat niedawnej premiery w Poznaniu:
„Podczas oglądania najnowszej inscenizacji opery Faust Ch. Gounoda w Operze Poznańskiej zadawałem sobie pytanie: „Czy toporność (od strony optycznej) zaproponowana w poznańskim Fauście wyznaczy nowe piękno w operze przyszłości?” … Musimy pamiętać, że wiele rewolucji artystycznych było w swoich początkach opartych na szpetocie, która z czasem stawała się pięknem, czy wręcz klasyką piękna. Z ostrożnością więc należy krytykować nowe, nawet jeżeli początkowo odbieramy je jako toporne lub brzydkie.
Tak więc czy poznański Faust wyznaczy nowy kierunek estetyczny w inscenizacjach operowych? Moim zdaniem, nie. Będzie to jedynie kolejny eksperyment w Operze Poznańskiej który widownia lubiąca tradycję zbojkotuje lub nieświadomie pójdzie na spektakl skuszona reklamą i wyjdzie rozczarowana… Lubię w operze piękno, zwłaszcza tradycyjnie pojmowane, oraz… nie lubię manipulowania mną w celu osiągnięcia moralizatorskiego lub politycznego efektu.
Moje obawy dotyczące kolejnej premiery w Operze Poznańskiej sprawdziły się. Jakoś mnie to nie zaskoczyło. Od kiedy tym ośrodkiem zarządza G. Chmura czyli osoba, która ma dwa obywatelstwa: polskie i izraelskie, to mamy tam sporo inscenizacji wytrwale podszczypujących chrześcijaństwo. Ja naprawdę nie mogę zrozumieć dlaczego w Polsce Polakowi przeszkadza polska tradycja (a tak odbieram działalność G. Chmury w Operze Poznańskiej). Co zostanie z polskości, gdy zabierzemy Polakom system wartości również religijny, który na tych terenach regulował życie społeczne przez 1000 lat oraz historię (patrz antyszlachecka, a przez to pośrednio antypolska Halka S. Moniuszki wystawiona za rządów G. Chmury)?”.
Ten cytat jest niestety wszystkim, co dało się pomieścić w jednym felietonie.
Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||