Nie rzucim ziemi skąd nasz ród bez jubileuszów

Opublikowano: poniedziałek, 19, październik 2026 06:55
Pietras Sławomir

Nastała moda, aby jakiś region okolica lub miasto było często wymieniane w mediach, trzeba zorganizować jakieś obchody, rocznice czy wspomnienia. Mój rodzinny Będzin o którym współcześnie wspomina się gdy ktoś kogoś zamordował, porządny człowiek okazał się łajdakiem lub złodziej uciekł ale go złapali, wymyślił sobie, że dla niego (miasta, nie złodzieja) rok 2026 będzie Rokiem Kultury. Szczegółów nie znam, ale gdyby jakieś zaplanowane wydarzenia pod tym hasłem doszły do skutku, to by mnie moi życzliwi krajanie zawiadomili. Nawet gdyby odpowiedzialni za to działacze samorządowi i inni aktywiści dostali w związku z tym rocznicowe zaćmienie mózgu, lub dostali chwilowego kryzysu pomysłowości, to przecież jest jeszcze grupa pochodzących albo związanych z Będzinem wybitnych postaci, o której z takiej okazji można by mówić, pisać i organizować wieczory wspomnień, a nie tylko pod hasłem „Będzin” informować o łajdakach, mordercach i złodziejach aż także osoby takie jak ja i mnie podobne wstydzą się przyznawać, że stamtąd właśnie pochodzą.

 

A ja pozostaję dumny, że wychowałem się w mieście, w którym Jan Dorman charyzmatyczny artysta sztuki dla dzieci i młodzieży, założył, ukształtował i pokierował Teatrem Dzieci Zagłębia, do którego chodziłem od dziecka i - kto wie - czy dzięki temu nie zacząłem robić to, co przez całe życie robię.

 

W Teatrze tym stawiał pierwsze kroki wybitny polski aktor Janusz Gajos, który mieszkał, wychowywał się, uczył i zdał maturę w Będzinie, po czym stąd ruszył budować swą wspaniałą karierę. Z naszego miasta pochodzi również ceniony aktor Józef Zbiróg, przez długie lata podziwiany na scenach Katowic i Łodzi.

 

Na naszym cmentarzu pod Górą Zamkową spoczywają: młodo zmarły, utalentowany dyrygent Kazimierz Kryza, charyzmatyczny kapłan, wieloletni proboszcz parafii św. Trójcy ksiądz kanonik Mieczysław Zawadzki, lekarz Adam Bilik nazywany za życia zagłębiowskim doktorem Judymem Zagłębia i jego syn Andrzej, przedwcześnie zmarły wybitny dziennikarz, Kazimierz Zawisza - założyciel i pierwszy dyrektor Szkoły Muzycznej.

 

Z Będzinem związany był w młodości i jest jego honorowym obywatelem kardynał Paryża Jean Maria Lustiger, pochodzący z rodziny będzińskich Żydów. Tutaj w górniczej dzielnicy Ksawery urodził się Aleksander Zawadzki, działacz komunistyczny, po wojnie wojewoda śląski i wieloletni przewodniczący Rady Państwa.


Powojenne środowiska ludzi kultury pamiętały mu pomoc i opiekę nad powstającą Operą Śląską. Choć komunista, by człowiekiem przyzwoitym dbającym do śmierci o swe strony rodzinne.

 

W Będzinie również urodziła się śpiewaczka o pięknym głosie lirycznym Irena Torbuz-Mierzwiakowa, która zbyt wcześnie zamieniła karierę koncertową na działalność pedagogiczną, w obu tych dziedzinach osiągając znaczne sukcesy. To samo można powiedzieć o lewicowym pisarzu Stanisławie Wygodzkim, który dużą część swej twórczości poświęcił sprawom Zagłębia, a szczególnie Będzinie, w którym się urodził, przeżył okupacyjną gehennę, a później tęsknił na emigracji w Izraelu. W Będzinie do dziś mieszka znany kolarz Bogusław Fornalczyk. Tutaj żył i niemal przez całe życie ceniony malarz Jan Świderski…

 

Można by tak wymieniać i wymieniać z myślą o popularyzacji tych postaci w ramach Roku Kultury. Nie będę ukrywał, że jego program usiłowałem konsultować ze znanymi mi działaczami kultury z lat Przemszy. Okazało się, że takiego programu nie ma, a jest tylko lista rocznic i jubileuszy tak zacnych, jak Teatr Dzieci Zagłębia (będzie książka o Dormanie), czy Biblioteka Miejska (w 80.lecie istnienia).

 

Proszę nie ściemniać! Te uroczystości odbyłyby się również, gdyby nie ogłoszono Roku Kultury. Patrząc na długą historię naszego miasta łatwo skonstatować, że czym głębiej sięgamy tym okazuje się, że niewiele się tutaj wydarzyło. Ot, mieścina okresowo z przewagą ludności żydowskiej, zamek - strażnica graniczna z miastem nad Przemszą, owszem - często przejeżdżały tędy postaci historyczne, ale mało kto się zatrzymał.

 

Dlatego wymieniłem szereg indywidualności z czasów nowszych aby obecni działacze mogli zaczepić swe myśli, pióra i koncepty, zwłaszcza pod hasłem „Będzin rokiem kultury” Coraz więcej takich działaczy postrzegam wokół Towarzystwa Przyjaciół Będzina z jego nowym prezesem Piotrem Podsiadło.

 

Może więc na jakimś spotkaniu zaśpiewamy wspólnie Nie rzucim ziemi skąd nasz ród …, ale w intencji troski o pamięć naszych poprzedników, a nie tylko rocznice i jubileusze.

                                                                                Sławomir Pietras