

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Soliści operowi w niebezpieczeństwie
Strona 2 z 2
W tym miejscu pragnę przypomnieć, że edukacja śpiewaka – solisty wcale nie kończy się na dyplomie konserwatorium. Tak na prawdę ona rozpoczyna się po zawarciu kontraktu (umowy o stałą pracę) z teatrem, gdzie na co dzień soliści pracują z pianistami – korepetytorami, chodzą na zajęcia z tańca i ruchu, uczestniczą w próbach reżyserskich, obserwując treningi bardziej doświadczonych i wyedukowanych kolegów, a po drodze chłonąc atmosferę teatralną, tę między sceną, pracowniami scenograficznymi, bufetem i widownią.
Oderwanie sytuacji pracowniczej solistów-śpiewaków od codzienności warsztatu pracy, jakim dla debiutantów w zawodzie (ale nie tylko) jest teatr, jego siedziba, zespół, kontakty z realizatorami, stanowi groźbę mało widoczną, ale tym bardziej niebezpieczną.
Chodzi przecież – powie ktoś – o niewielką grupę protagonistów, którą etatowo – regularne wykorzystanie w repertuarze jest wprost niewykonalne. Niemożliwe jest zagranie tym samym składem solistów Czarodziejskiego fletu i Parsifala, Aidy i Sprzedanej narzeczonej czy Strasznego dworu i Diabłów z Loudun.
W teatrze repertuarowym (a opera do takich należy) równomierne eksploatowanie solistów jest wprost niemożliwe. Kiedy jedni śpiewają swojego – Mozarta, inni czekają na swoją kolejkę z Verdim czy Moniuszką siedząc w bufecie, pełnym narzekań na nieudolność dyrekcji.
Wystawianie solistów poza nawias instytucji, która niemal przed czterema wiekami powstała właśnie z myślą o nich, jest przejawem krótkowzroczności nieznajomości podstawowych potrzeb tej profesji, a przede wszystkim pseudo oszczędzaniu, które może okazać się zagładą!
Żyjemy w kraju, w którym nawet śpiewacy mogą walczyć o swój los, sytuację zawodową i należne im prawa. A kiedy je znów wywalczą, znów zbiorą się w teatralnych bufetach aby ustalić, o co by tu dalej powojować. Ja podpowiadam, że przede wszystkim o zwyżkę formy wokalnej. Oni zaś – jak to się dzieje od niepamiętnych czasów – jakby tu wywalić aktualnie urzędującego dyrektora. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||