

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Co dalej z Polskim Teatrem Tańca
Strona 2 z 2
Wszyscy po cichu żywiliśmy nadzieję, że u boku Conrada wyrośnie nowe pokolenie choreografów. Jego asystentem był Emil Wesołowski niestety często skonfliktowany z Mistrzem, a sygnalizujący swe predylekcje choreograficzne Przemysław Śliwa dyplomatycznie został usunięty z zespołu przy pierwszej nadarzającej się okazji. Conrad wyraźnie nie miał ochoty, zamiaru i potrzeby kształcenia swych następców. W tym sensie Polski Teatr Tańca - Balet Poznański był przedsięwzięciem autorskim.
Obecnie, kiedy znowu grozi mu ten jakże niefortunny konkurs, należy z naciskiem podkreślić, że jego kolejnym dyrektorem powinien zostać - tak, jak Drzewiecki i Wycichowska, również choreograf, ale wyłoniony nie w drodze konkursu, a indywidualnych rozmów, pertraktacji i zasięgania profesjonalnych opinii przez organizatorów, w kontakcie z upatrzonymi kandydatami. Należy bez wahania przywrócić człon nazwy Balet Poznański przypominający, że obok wspaniałej tradycji poznańskiej chóralistyki wyrosła coraz bogatsza w twórczość i wykonawstwo sztuka baletowa.
Gdyby mnie zapytano, kto powinien znaleźć się w gronie wybrańców na przyszłego dyrektora PTT (ale jak dotąd nikt mnie nie pyta) odpowiedziałbym niepytany: należałoby się zwrócić do Sławomira Woźniaka i jego rodziny, którzy z wielkim sukcesem, prowadzą Akademię Tańca w Phoenix. Zadać pytanie, aby wybitny tancerz, a potem pedagog i manager nie zechciał rozwinąć swych talentów choreograficznych, czego próbkę dawał już przed laty.
Pilnie obserwować poczynania Filipa Barankiewicza, po zakończeniu kontraktu w Pradze. Mój zawodowy instynkt podpowiada, że w tym soliście o europejskiej karierze i doświadczeniach w kierowaniu baletem czeskim drzemie instynkt i talent choreograficzny. Należy uważnie przeanalizować dotychczasowy dorobek w tej dziedzinie warszawskiej artystki Anny Hop, której ambicje i zamiary twórcze są dokładnie zbieżne z sensem istnienia Teatru Tańca.
Wreszcie należy poważnie potraktować talent, umiejętności i możliwości twórcze Roberta Bondary, który na kierownika baletu przyoperowego nie bardzo się nadaje, natomiast na przywódcę twórczej grupy sztuki tańca - jak najbardziej!
Mógłbym tak jeszcze wymieniać potencjalnych kandydatów na przyszłego dyrektora organizowanego przeze mnie przed wielu laty teatru. Ale może by zwrócić się do Iwony Pasińskiej z prośbą o wycofanie rezygnacji, co byłoby najmądrzejsze, najuczciwsze i najbardziej sprawiedliwe. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||