

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Fantastyczny „Spartakus“w Bytomiu
Strona 1 z 2
Widziałem prapremierową wersję tego baletu w choreografii Leonida Jakobsona w Teatrze Kirowa w Leningradzie, moskiewską premierę Jurija Grigorowicza, budapesztańską produkcję w choreografii László Seregiego, powtórzoną następnie w Deutsche Oper w Berlinie oraz czeską wersję tego dzieła w Janačkowym Divadle w Brnie w choreografii Jiȑiego Némečka.
Po polskiej premierze Spartakusa w Teatrze Wielkim w Warszawie w roku 1968 z pamiętną kreacją Gerarda Wilka, w choreografii Jewgienija Czangi, na początku lat siedemdziesiątych namówiłem Teresę Kujawę najpierw do przejścia z Poznania do Wrocławia, a następnie stworzenia tam spektaklu Spartakusa w pięknej scenografii Zofii Wierchowicz, pod kierownictwem specjalnie sprowadzonego z Erywania wybitnego dyrygenta ormiańskiego Akopa Woskaniana. Polecił go sam Aram Chaczaturian, który wraz z żoną zjawił się na wrocławskiej premierze i ze zdumienia nad jej poziomem długo nie mógł w naszym towarzystwie wytrzeźwieć.
Wiele lat później jeszcze tylko Emil Wesołowski odważył się w Polsce wystawić Spartakusa z sukcesem w Warszawie, mając za bohatera tytułowego Sławomira Woźniaka, który tą rolą ugruntował sobie sceniczną legendę, zakończył karierę w Ojczyźnie i od lat odnosi sukcesy jako pedagog i manager na rynku amerykańskim.
Z takim bagażem doświadczeń związanych ze Spartakusem otrzymałem wiadomość, że dyrektor Łukasz Goik podjął decyzję zrealizowania tego ogromnego i skomplikowanego przedsięwzięcia na scenie Opery Śląskiej. Wprawdzie już niejednokrotnie doprowadzał do wręcz zuchwałych poczynań repertuarowych, ale tym razem (niepytany!), postanowiłem go ostrzec.
Masz człowieku do dyspozycji niewielką scenkę, na której przemarsze antycznych wojsk, tłumne bunty niewolników, liczne bitwy i walki gladiatorów, będą stanowić duży problem przestrzenny.
Zespół baletowy potrzebny do rozegrania tego wszystkiego liczy zaledwie trzydziestu kilku artystów, a obsadzenie czołowych ról (zwłaszcza męskich) wymaga gwiazd baletowych, jakich dotąd nie oglądał Bytom. Wreszcie partytura orkiestrowa Arama Chaczaturiana, mistrza kompozycji o randze światowej w ramach historii muzyki XX wieku, wymaga muzyków o mistrzowskich kwalifikacjach i składu instrumentów, trudnych do pomieszczenia w bytomskim czy katowickim kanale orkiestrowym. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||