

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Śląskie „Halki“ na każdy jubileusz
Strona 2 z 2
Wesołowski potwierdził to nie tylko swymi wybitnymi choreografiami, ale również interesującymi i twórczymi inscenizacjami takich tytułów, jak Straszny dwór, Semiramida, Baron cygański, Skrzypek na dachu czy Krakowiacy i Górale. Posiada dogłębną edukację otrzymaną od takich mistrzów jak Conrad Drzewiecki i Teresa Kujawa, a w dziedzinie teatralnej współpracując z takimi reżyserami, jak Adam Hanuszkiewicz, Kazimierz Dejmek, Jerzy Gruza, Maciej Prus, Jerzy Grzegorzewski, Ryszard Peryt, Krzysztof Zanussi, czy Marek Weiss-Grzesiński. W zakresie ruchu scenicznego, konstrukcji scen zbiorowych i detali sylwetek czołowych bohaterów, współtworzył w kraju i za granicą takie spektakle, jak Madama Butterfly, Król Roger, Eugeniusz Oniegin, Don Giovanni, Aida, Cyganeria, Dama pikowa czy Andrea Chénier.
Piszę o tym dlatego, że etos Halki, naszej czołowej opery narodowej pohańbili ostatnio swymi idiotyzmami Paweł Passini w Poznaniu i Mariusz Treliński w Wiedniu i Warszawie. Temu ostatniemu sekundował jako scenograf Boris Kudlička, co powinni wziąć pod uwagę ciągle nieogłaszani jurorzy zamkniętego, ale – jak głosi stugębna plotka – już „ustawionego” konkursu na stanowisko dyrektora Opery Narodowej.
Wracając do Bytomia, kierownictwo muzyczne powierzono Piotrowi Mazurkowi, nowemu szefowi artystycznemu Opery Śląskiej, poza dyrygowaniem uprawiającemu również grę na wiolonczeli i kompozycję. Niedawno podczas spektaklu Luizy Müller obserwowałem jego pracę przy pulpicie dyrygenckim. Była interesująca, więc będziemy trzymać kciuki również za Halkę.
Począwszy od lat pięćdziesiątych uczestniczyłem w spektaklach Halki, bo miałem blisko z rodzinnego Zagłębia, najpierw jako uczeń z wycieczkami szkolnymi, potem będąc studentem i porównując je (na korzyść!) z realizacjami krakowskimi i poznańskimi. Wreszcie już w moich operowych gospodarstwach we Wrocławiu, Łodzi, Warszawie i Poznaniu ulubionymi odtwórczyniami postaci tej góralskiej dziewczyny były Halina Słoniowska i Zofia Konrad (Wrocław), Ewa Karaśkiewicz i Barbara Rusin-Knap (Łódź) oraz Hanna Rumowska i Barbara Zagórzanka (Warszawa).
A ponieważ wszedłem w etap operowego nestorstwa w służbie opery polskiej przypominam, że dwie legendarne Halki mojego całego życia, to Antonina Kawecka i Maria Fołtyn. Obie zresztą także zaczynały w Bytomiu! Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||