

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Za co kochamy Danutę Paziukównę
Strona 2 z 2
Przed finałem wystąpił prof. Bogdan Makal z pieśnią Griega „Kocham Cię”, dzięki czemu po raz pierwszy usłyszałem jego piękny baryton, bo dotychczas słuchałem tylko jego uczniów. Natomiast w finale podziwialiśmy Agatę Zubel w utworze „Patrząc na Ciebie” niedawno zmarłej fińskiej kompozytorki Kaiji Saariaho na sopran, akordeon i fortepian.
Wśród zgromadzonych wychowanków Danuty Paziukówny brakło mi tenora Marcina Kociołka, którego przed laty zarekomendowałem do grona jej studentów. Ale po szczęśliwie i z sukcesem zdanym dyplomie śpiewak ten, dysponujący głosem silnym, sprawnym i wręcz uwodzicielskim, zamiast zabrać się za karierę, osiadł na powrót w swej Kotlinie Kłodzkiej, zajął się gospodarowaniem i uprawą roli zniechęcony, że ówczesna dyrektorka Opery Wrocławskiej nie zaproponowała mu angażu.
Jestem gotów – choćby na krótko – objąć jeszcze raz dyrekcję którejś Opery, aby taki Marcin Kociołek i wielu jeszcze innych pozostających bez pracy najmłodszych polskich talentów mogło rozwinąć skrzydła i zamiast sprowadzanych, kosztownych śpiewaków zagranicznych budować przyszłość polskiej sztuki operowej, z którą – jak to teraz widzę – nie jest najlepiej!
Tymczasem na powrót pochylam się nad fenomenem Danuty Paziukówny, obejmując myślą i sercem cały, wieloletni jej dorobek. Całuję tę ciągle piękną i aktywną postać życząc, aby na następnym jubileuszu (w co nie wątpię!) zjawiła się również dyrekcja jej macierzystej Opery Wrocławskiej z kwiatami, gronem wokalnych dzieci i wnuków, a przede wszystkim z wysokim odznaczeniem państwowym dla postaci bez precedensu w dziedzinie osiągnięć sztuki operowej i artystce całe życie wiernej Wrocławiowi i regionowi Dolnego Śląska. Sławomir Pietras
P.S. Odpowiadając na liczne kierowane do mnie zapytania informuję, że nasza operowa podróż do Lipska odbędzie się w zbliżającym się kwietniu, kiedy to oglądać będziemy spektakl Kawalera srebrnej róży i Rigoletta w doborowej obsadzie międzynarodowych solistów. Szczególną atrakcją tej podróży jest możliwość zobaczenia i usłyszenia młodego polskiego tenora Piotra Buszewskiego, który wystąpi w roli włoskiego śpiewaka i księcia Mantui. Mamy zamiar (o czym on jeszcze nie wie) zaprosić go na wspólną kolację i operowe prawienie komplementów. Dla zainteresowanych podaję, że mieszkańcy Polski zachodniej pojadą do Lipska luksusowym busem, natomiast melomani z Polski centralnej i wschodniej będą mieli do dyspozycji przelot samolotem. Szczegóły, jak zwykle w łódzkim biurze Grand Touru. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||