Przegląd nowości

Rozmowy w rzymskiej łaźni

Opublikowano: wtorek, 08, marzec 2022 21:56

W wykonaniu Koronacji Poppei Claudia Monteverdiego na pierwszy plan wybija się Ottone – Jan Jakub Monowid. Otrzymał polecenie od żony Nerona Ottavii, czyli Anety Łukaszewicz, aby zamordował konkurentkę – Poppeę, która bezczelnie wkradła się w łaski rzymskiego cesarza. Swój dramat wyraża dobrym śpiewem i grą aktorską. Wspomaga go dzielnie na historycznych instrumentach Capella Regia Polona pod kierunkiem Krzysztofa Garstki, który występuje tu w podwójnej roli – dyrygenta i klawesynisty.

 

 Koronacja Poppei 6

 

Drugą aktorską gwiazdą przedstawienia sprawnie wyreżyserowanego przez Natalię Babińską jest powiernica obu cesarzowych Dorota Lachowicz  obsadzona w rolach Arnalty i Nutrice. Wokalnie postanowiła wykonać obie partie charakterystycznie – deformując głos mezzosopranowy oddaje charakter sprytnej prostaczki, o tzw. niewyparzonej gębie.

 

Koronacja Poppei 4

  

Cechą przedstawienia, które odbywa się w Teatrze Królewskim w Starej Pomarańczarni jest znakomite przygotowanie głosowe i muzyczne całego zespołu Polskiej Opery Królewskiej. Młodą i atrakcyjną Poppeę kreuje Małgorzata Trojanowska. Neronem jest jeden z czołowych kontratenorów Kacper Szelążek. Ich miłosnego duetu w finale opery słucha się z przyjemnością, bo tutaj dosyć ostry głos Nerona w towarzystwie kochanki wyraźnie łagodnieje i całość brzmi pięknie i subtelnie również wokalnie. Dobrą formę głosową prezentuje także bas Sławomir Jurczak, który na rozkaz władcy popełnia samobójstwo w wannie. 


Sam Neron ku zaskoczeniu widowni okazuje się dosyć ludzkim człowiekiem. Starej żony nie zabija, mimo iż przeciw niemu spiskowała, tylko wypędza z Rzymu, a niedoszłego zabójcę Poppei ułaskawia. Spektakl Koronacji Poppei (L'incoronazione di Poppea) może również zachwycić swoją oprawą wizualną. Mała scena Teatru Stanisławowskiego zmienia się dzięki przesuwanym elementom scenografii – raz widzimy publiczną łaźnię rzymską, ale są też sceny w pałacu Nerona czy ogrodzie. 

 

Koronacja Poppei 5

  

Ciekawie i fantazyjnie wyglądają kostiumy projektu Aleksandry Redy, zaś na skromne, ale mobilne dekoracje Martyny Kander padają bogate i kolorowe slajdy Jagody Chalcińskiej. Cała ta olbrzymia maszyneria teatralna sprawia, że fabuła dosyć statyczna, jak na współczesne standardy, nie przedstawia się nudnie. W przedstawieniu biorą też udział postacie alegoryczne, Fortuna, Cnota i Amor, które są zdublowane, śpiewające i tańczące. Jest też sporo postaci drugoplanowych.

 

Koronacja Poppei 7

 

Ważne, że włoskie libretto jest tłumaczone na tablicy świetlnej, co pokazuje, że pomysł na operę stworzoną przez Monteverdiego i Giovanniego Francesco Budenello wypadł dosyć barwnie i nowocześnie. Ale nie należy też zapominać o roli Natalii Babińskiej w uprzystępnianiu arcydzieła polskiej publiczności. To ona umieściła akcję wielu scen w łaźni i wprowadziła z umiarem rozmaite zachowania seksualne. Nie ma tu natomiast przemocy i okrucieństwa, które kojarzymy z czasami Nerona. 

                                                                                    Joanna Tumiłowicz