

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTo jest światowa premiera
Strona 2 z 2
Kompozytor czuł powinność dostarczania wykonawcom wartościowego repertuaru, co wiązało się nie tylko z odpowiednim ujęciem melodycznym i wyrazowym, ale także wyszukaniem wartościowegp tekstu poetyckiego. Maszyński opracował więc pieśniarsko to co było najlepszego w czasach, w których żył. Nie mogło tu oczywiście zabraknąć czołowego romantyka – Mickiewicza, pojawiła się nawet Piosnka dudarza znana przede wszystkim z dorobku Ignacego Jana Paderewskiego. Ale są też pieśni do słów Leopolda Staffa, Adama Asnyka, Marii Konopnickiej, Miriama Przesmyckiego, wreszcie poetów współczesnych Maszyńskiemu i nawet jego własne teksty i poezja ludowa. Twórczość tego kompozytora ma wiele cech epoki, w której tworzył. Przeważają utwory postromantyczne, nostalgiczne lub młodopolsko rozwichrzone i zawierające nutę smutku. Są pieśni dokumentujące rozmaite mody tego okresu – np. modę na góralszczyznę. Jest wreszcie nurt silnie patriotyczny, sięgający tonów patosu. W zbiorze 22 utworów śpiewanych znalazły się przykłady na każdy z wymienionych nurtów. Co ważne – do płyty dołączono słowa tekstów poetyckich, ale nie jest to tylko dokumentacja służąca lepszemu zapamiętaniu i zrozumieniu idei kierujących kompozytorem, ale wręcz niezbędny przewodnik i poradnik, o co w tym wszystkim chodzi. Lilianna Zalesińska ma bowiem, jako śpiewaczka dwie poważne wady. Jej głos miły w barwie jest niestety nie dosyć technicznie ustabilizowany i wiele wysokich dźwięków „spada z pozycji”, w związku z tym brzmi niezbyt czysto. Po drugie dykcja śpiewaczki daleka jest od doskonałości, niektóre samogłoski są zniekształcone, a większość śpiewanego po polsku tekstu staje się niezrozumiała. Ewidentny przykład znajdujemy w pieśni Służyła sierota do słów Marii Konopnickiej. W broszurce dołączonej do płyty są podane dwie zwrotki, ale śpiewaczka wykonuje też trzecią, której kompletnie nie można zrozumieć. W wyborze jest także bardzo ciekawa i oryginalna Piosnka ludowa, w której kompozytor wzorując się na gwarowej czy folklorystycznej (choć nie wiadomo z jakiego regionu Polski) wymowie akcentuje słowa na ostatniej sylabie. Śpiewaczka realizuje to zalecenie, ale wychodzi to dosyć nieudolnie. Pieśń Dunajec ma podobno opisywać wigor i rozmach górskiej natury, jednak główna wykonawczyni nie daje swą interpretacją poznać, że rozumie ideę wiersza i melodii. Wreszcie dwie ostatnie pieśni Wspomnienie i Przez wały chmur – pierwsza ponuro-melancholijna, druga pełna patosu, gdzie „słyszy się głos anioła, na ziemi burza woła” są wykonywane całkiem podobnie, bez zwrócenia uwagi na istotne różnice w nastroju. Pieśni Piotra Maszyńskiego posiadają ciekawy, bogaty, dosyć wyrafinowany akompaniament fortepianowy, dobrze realizowany przez doświadczoną pianistkę Jolantę Pszczółkowską-Pawlik, jednak ta warstwa muzyczna nie zmienia ogólnego, dosyć nijakiego wrażenia całości. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||