

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAdam Didur – ćwierć wieku w Metropolitan Opera i 30. lat w Sanoku
Strona 15 z 20
W rozmowach w dworku w Woli Sękowej, prowadzonych nieraz do późnej nocy, gdzie zazwyczaj zatrzymują się festiwalowi goście, bardzo często pojawiał się Adam Didur. Wielu wybitnych śpiewaków starszego pokolenia obierało jego karierę za wzór. Mówili o tym podczas swoich pobytów m.in. Andrzej Hiolski i Bogdan Paprocki. Andrzej Hiolski – Zetknąłem się z Didurem już przed wojną, we Lwowie.
Wtedy, co prawda jeszcze nie śpiewałem, byłem tylko dość wyrośniętym chłopcem, który pasjonował się śpiewem. A potem po wojnie, to oczywiście czas opery, którą zorganizował w Katowicach. To, że znalazłem się w jego zespole, już mnie nobilitowało, był on znaną postacią, znakomitym śpiewakiem o światowej sławie.
Myślę, że spotkanie z nim rozpoczęło moją karierę. Antonina Kawecka, która była gościem V edycji i prowadziła warsztaty wokalne jako jedna z pierwszych osób, bardzo wysoko oceniała festiwal, a tak wspominała Adama Didura – Do postaci Adama Didura odnoszę się z ogromnym sentymentem. To moja młodość, mój pierwszy dyrektor. Niezwykle ciepły człowiek, życzliwy, miły. Emanowała z niego wielka energia, siła – stworzyć od podstaw operę, tuż po wojnie, przy tym dogadać się z ówczesnymi władzami... A Didur zdobył ich serce, a przy tym ogromne pieniądze na teatr. Poza tym on miał coś takiego... jak trener Stamm: miał „nosa” do młodych talentów. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||