Stanisław Skarbek (20.11.1780-27.10.1848), ziemianin, arystokrata, mecenas kultury, filantrop wielce zasłużony na Kresach. W Kurierze Lwowskim w tekście wspomnieniowym z maja 1888 roku napisano o nim: „Był to szlachcic o całą głowę wyższy od swoich współczesnych, mądry ponad przesądy, szlachcic, który pojmował szlachetność na punkcie własnej pracy i godności człowieka i tem właśnie wzniósł się ponad poziom ogółu. Przewodnią ideą jego życia była zasada, że praca uzacnia i uszlachetnia człowieka”.

Urodził się w Obertynowie koło Kołomyi pow. Horodenka w województwie Stanisławowskim. Tak miejsce urodzenia Stanisława opisał Stanisław Hauer: „Wzdłuż alei wiodącej do dworu, stały na straży wyniosłe topole na kształt kolumn świątyni greckiej. Fasadę dworu ozdabia typowy polski ganek z kolumnami, przypominając swą architekturą świątynie dorycką z tympanonem zdobnym w herb właścicieli Obertynowa. Wnętrza domu, mieszczące w sobie cały labirynt salonów, buduarów, palarni, garderób itp.
Zdało się kryć w sobie jakąś powabną tajemnicę”. Był synem Jana i Teresy z Bielskich kasztelanki halickiej. Tydzień po urodzeniu umiera matka, a za cztery lata w 1784 roku ojciec. Opiekę nad Stanisławem i jego starszym bratem Ignacym obejmuje ciotka Julianna żona Michała Rzewuskiego. Początkową edukację odbywał w domu ciotki w Bursztynie. Następnie uczęszczał do gimnazjum we Lwowie. Ukończył także kurs filozofii na uniwersytecie lwowskim. Edukację zakończył w roku 1800.

Po ukończeniu 21 lat objął odziedziczony po dziadku majątek klucza Rożniatowskiego. W 1802 roku umiera ciotka, po której dziedziczy majątek Brzozdowice. Z domu ciotki osoby bardzo praktycznej, która sama zarządzała wielkim dobrami wyniósł Stanisław zasady zarządzania majątkiem oraz miłość do kraju. Kiedy w 1809 roku powstał w Galicji rząd narodowy Skarbek ofiarował mu swoje usługi i w maju został mianowany intendentem żup i dóbr narodowych w obwodzie Stryjskim i Samborskim. Po upadku ruchu narodowego zajmuje się zarządzaniem swoimi dobrami i pomnażaniem majątku czemu sprzyjała zła sytuacja skarbu austriackiego po wojnach napoleońskich. Rząd sprzedawał na korzystnych warunkach swoje dobra z czego skwapliwie korzystali bardziej obrotni ziemianie, a w ich liczbie Stanisław Skarbek.
W roku 1813 kupuje od rządu dobra Zydaczów w roku 1817 majątek Żabie wraz z Stupejką, a w 1820 roku klucz Mikołajewski. Stanisław w 1814 roku ożenił się z Zofią Jabłonowską. Małżeństwo jednak okazuje się niezbyt dobrane. Stanisław zamiast zajmować się młodą piękną żoną prowadzi liczne nieraz ryzykowne interesy oraz lekkomyślny styl życia. Tej sytuacji nie wytrzymała żona, która w 1828 roku opuściła Stanisława. Przeprowadziła rozwód i dalsze swoje życie związała ze słynnym komediopisarzem Aleksandrem Fredro.

Sprawa rozwodowa, niepowodzenia w hazardowych interesach, kłopoty zdrowotne, pobyt za granicą tak poważnie nadszarpnęły majątek, że Stanisław znalazł się na skraju bankructwa i w roku 1822 musiał sprzedać klucz Brzozdowicki. Zwraca się też o pomoc do brata Ignacego. Ten jednak odmawia, stwierdzając podobno „Ja o bankrutach nie chce nic wiedzieć”. Odejście żony oraz pozostałe kłopoty spowodowały otrzeźwienie i całkowitą zmianę stylu życia Stanisława Skarbka. Ustatkował się i całą swoją energię poświęcił działalności gospodarczej. Okazało się, że nauki wyniesione z domu ciotki nie poszły na marne i że ma nieprzeciętne zdolności i dobrą rękę do robienia interesów.
Jako jeden z pierwszych w Galicji postawił na przemysł związany z rolnictwem. Zakładał fabryki, tartaki, gorzelnie. Hodował bydło i handlował nim na wielką skalę. Miał pomysł połączenia kanałami i rzekami Dniestru z Wisłą, co w efekcie połączyłoby Morze Czarne z Bałtykiem tworząc wodny szlak handlowy. Pomysł ten nie doczekał się realizacji. W krótkim czasie stał się jednym z najbogatszych ludzi w Galicji. Odzyskał w roku 1836 dobra Brzozdowickie oraz w następnych latach dokupił dobra Smocze i Klimiec w 1845, Ostrowiec oraz klucz Opaski w 1846 roku. Nie ożenił się powtórnie. Utrzymywał dobre stosunki z dworem wiedeńskim dzięki czemu uzyskiwał rozmaite godności, przywileje i odznaczenia. Nie miał Stanisław Skarbek bezpośrednich spadkobierców, w związku z czym, cały swój majątek przeznaczył na cele kulturalne i społeczne.

Najpierw własnym staraniem i własnym kosztem buduje teatr we Lwowie, a następnie pod koniec życia w roku 1843 powołuje fundację swojego imienia, która miała wybudować i prowadzić dom starców i sierot oraz administrować teatrem. Na fundusz założycielski przeznacza cały swój olbrzymi majątek, w którego skład wchodziły trzy miasteczka i dwadzieścia dziewięć wsi oraz gmach teatru we Lwowie. Majątek ten był szacowany wówczas na 2 687 769 złotych reńskich. Za życia przygotował statut fundacji oraz wyznaczył jej kuratorów. Kuratorzy mieli być dziedziczni i dozgonni. Pierwszym był książę Jabłonowski, mąż jego bratanicy, a następnymi potomkowie Fryderyka Skarbka (mojego pra pra dziadka) W dostępnych materiałach genealogicznych trudno udowodnić pokrewieństwo z „naszą” linią Skarbków. Nie posiadam też dowodów na to, że Stanisław i Fryderyk znali się osobiście. Obaj mieli tytuły hrabiowskie i ten sam herb. Jeden żył i działał we Lwowie, a drugi w Warszawie. Na pewno jednak mieli wspólne zainteresowania. Jeden i drugi interesował się teatrem – Fryderyk pisał sztuki teatralne, a Stanisław wybudował teatr i nim kierował. Obaj interesowali się ekonomią – Fryderyk był profesorem ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego i uważany jest za „ojca ekonomii polskiej”, a Stanisław praktycznie tę ekonomię stosował, dzięki czemu dorobił się wielkiego majątku. Interesowali się także losem ludzi wykluczonych – Fryderyk organizował na terenie zaboru rosyjskiego sierocińce i domy opieki dla bezdomnych, a Stanisław taki dom wybudował w Drohowyżu koło Lwowa.
Teatr
We Lwowie w XVII wieku działał teatr, który nie posiadał własnej siedziby. W roku 1783 Stany Galicyjskie uzyskały od Cesarza zgodę na budowę teatru, ale brak było funduszy na ten cel. Dopiero w roku 1835 hr. Stanisław Skarbek zgłosił gotowość podjęcia się tej budowy z własnych funduszy. W 1837 roku uzyskał zgodę od cesarza Ferdynanda

I na budowę teatru we Lwowie i podpisał odpowiednią ugodę z gminą lwowską na mocy, której przywilej teatralny na 50 lat został przelany na niego. W ugodzie Skarbek zobowiązał się do utrzymania teatru, w którym będą dawane cztery przedstawienia tygodniowo w języku niemieckim (dramat, komedia, wodewil, opera), a w pozostałe dni mogły być wystawiane przedstawienia w języku polskim. Wiosną 1839 roku rozpoczęta została budowa teatru.

Autorami projektu byli wybitni lwowscy architekt Ludwig Pichl oraz budowniczy Hans Salzmann. Dekoracje wykonał Pohlmann, a oświetlenie przygotował Demuth z Wiednia. Autorów projektu Skarbek wysłał w podróż do Belgii, Francji i Holandii, aby mogli zapoznać się z podobnymi budowlami. Budowa trwała nieprzerwanie przez zimę 1840 roku. Materiał budowlany: dęby, cegły, kamień zwożone były z rozległych dóbr Skarbka. On osobiście nadzorował budowę. Sam robotnikom wydawał materiały. We Lwowie śmiano się z jego sknerstwa.
I tak w rejonie dawnego Niskiego Zamku powstał olbrzymi gmach w stylu klasycystycznym o wymiarach 95,45x76,25 m. W 1842 roku budowa została zakończona i 28 marca wydany został Skarbkowi przywilej teatralny, który miał obowiązywać do 28 marca 1892 roku. Nastąpiło uroczyste otwarcie, podczas którego

inauguracyjnym przedstawieniem była sztuka niemiecka Franza Grillparzera Życie snem, a następnego dnia wystawione zostały Śluby panieńskie Aleksandra Fredry. Teatr miał czteropiętrową widownię na 1460 osób, 54 loże oraz stanowisko dla 40 osobowej orkiestry. Wnętrze sali oświetlał żyrandol i lampiony z wiedeńskiej fabryki Demutha. Prócz tego w gmachu teatru znajdowały się pomieszczenia dla artystów, kawiarnie, restauracje, kasyno, apartamenty mieszkalne, bank, sklepy, pokoje gościnne oraz hotel. Teatr uważany był za jeden z trzech największych w tym czasie w Europie.
Stanisław Skarbek do śmierci osobiście zarządzał teatrem. Sam angażował dyrektorów i artystów oraz decydował o repertuarze. W pierwszych latach po otwarciu teatr pod dyrekcją Skarbka nie miał zbyt pochlebnych recenzji. Krytykowano zarówno obsadę jak i repertuar. Dość często zmieniali się aktorzy i reżyserzy, tworzyły się różne koterie, co nie sprzyjało harmonijnemu rozwojowi teatru.

Było to też powodem kłopotów finansowych, które pogłębiały przedstawienia w języku niemieckim będące z zasady deficytowe. W tej sytuacji do utrzymania teatru Skarbek musiał dopłacać z własnych funduszy. Dlatego też w roku 1841 wystąpił do Wydziału Stanów o subwencję. W teatrze były wystawiane sztuki wybitnych dramatopisarzy polskich i zagranicznych, między innymi Bogusławskiego, Fredry, Zapolskiej, Korzeniowskiego i wielu innych. Warto wspomnieć, że pod koniec sezonu 1847 roku wystawiona została sztuka Fryderyka Skarbka „Zosia Przybylanka”.
Publiczność i krytyka przyjęły ją przychylnie. W roku 1867 wystawiona została w obsadzie amatorskiej „Halka” Moniuszki. Utworzył także fundusz emerytalny dla artystów, który w 1865 roku wynosił 92.100 zł. Beneficjantami funduszu mógł być każdy artysta, sufler lub reżyser teatru polskiego we Lwowie. Do pobierania pełnej emerytury upoważniała trzydziestoletnia służba.

Dzieci i wdowy po emerytach mogły dostać zasiłek tylko w drodze łaski. Od 1856 roku zarząd nad funduszem przejęła fundacja Skarbkowska. W późniejszych latach zliberalizowano możliwość pobierania zasiłku oraz rozszerzono grono uprawnionych. Stanisław hrabia Skarbek zmarł 27 października 1848 roku. Został pochowany na cmentarzu Łyczakowskim. Po paru latach po urządzeniu cmentarza w pobliżu Zakładu Sierot i Ubogich w Drohowyżu i wybudowaniu kaplicy zwłoki Skarbka zostały tam przeniesione. Dzisiaj cmentarz i kaplica są całkowicie zniszczone.
W testamencie zastrzegł, że w teatrze ma się wystawiać dwanaście polskich sztuk miesięcznie, co w okresie zaborów miało kapitalne znaczenie dla rozwoju polskiej kultury. W westybulu teatru stanął posąg fundatora dłuta Filippiego. Po zajęciu Lwowa przez wojska radzieckie pomnik został zniszczony. Od 1872 roku w gmachu teatru wystawiano opery i operetki.

W 1902 roku architekt J. Bałłaban adaptował pomieszczenia teatru do potrzeb filharmonii, a w 1908 roku zostało w gmachu teatru otwarte kino „Urania” – jedno z pierwszych we Lwowie. W latach 1861-1880 sala redutowa teatru służyła jako sala obrad galicyjskiego Sejmu Krajowego. W 1923 roku nadano teatrowi imię Marii Zańkowieckiej. Po II wojnie światowej gmach bardzo podupadł. W foyer został na ścianie umieszczony medalion z podobizną fundatora.
Maciej Ciechomski