Przegląd nowości

Służba – drużba

Opublikowano: wtorek, 14, lipiec 2020 06:51

Służąca Panią Giovanniego Battisty Pergolesiego jest doskonałym przykładem zabawnej intrygi muzycznej, która śmieszyła publiczność zarówno w XVIII wieku jak i dziś. Czasy się co prawda trochę zmieniły, inaczej teraz traktuje się służące, o ile ktoś na takie zasługuje, mniej jest dosłownych kar fizycznych, inne są stroje i sprzęty domowe, ale pragnienia i ambicje zaradnych dziewczątek pozostały jak dawniej.

 

La Serva 1

 

Jitka Stokalska bezbłędnie znalazła sposób na rozbawienie publiczności zgromadzonej, chociaż pandemicznie zdziesiątkowanej, na widowni Teatru Stanisławowskiego w Starej Pomarańczarni. Korzystając z bogatych zasobów personalnych Polskiej Opery Królewskiej powiększyła obsadę komedyjki o jeszcze dwie osoby ze służby i posłużyła się niezawodnym stylem commedii dell'arte, która tworzy z perypetii sercowych dwojga głównych bohaterów groteskowy teatr gagów i ruchu.

 

La Serva 2

 

Rzeczona służąca Serpina, która wszelkimi sposobami stara się zapanować nad swym panem Umberto ma do pomocy jeszcze trzech posługaczy tytułowanych liczbami I, II i III. Siła złego na jednego, więc Umberto chcąc nie chcąc musi się poddać. To co wyczyniają trzej posługacze kierowani przez Alisę Makarenko – specjalistkę od ruchu scenicznego, to prawie cyrk z występami akrobatów. A wszystko w stylowej dekoracji Marleny Skoneczko i w kostiumach trochę stylizowanych na modę późnego baroku, co też może być dla publiczności ciekawe, bo służąca rozbiera się przy swoim chlebodawcy.


Przy tym wszystkim gra orkiestra dawnych instrumentów Capella Regia pod batutą w postaci klawesynu Krzysztofa Garstki. Zespół jest nie tylko zdziesiątkowany, aby muzycy mieli między sobą co najmniej 2 metry odstępu, ale jeszcze grają w stroju obniżonym, co z kolei stawia śpiewaków w nieco trudniejszej sytuacji głosowej. Basowi Umberto – Pawłowi Michalczukowi tylko wydaje się, że mógłby powalić swym głosem pozostałych wykonawców, nie tylko swoją służącą Serpinę.

 

La Serva 3

 

Serpinie zaś, Aleksandrze Klimczak, specyfika partii wokalnej pozwala na częstsze przechodzenie w tryb melodeklamacyjny i śpiew złośliwym brzmieniem głosu. Nie jesteśmy zatem poddawani szczególnie wyrafinowanym i krystalicznym popisom wokalnym, mamy za to więcej wrażeń wzrokowych i sytuacyjnych. Widownia dziecięca, o ile taka da się namówić na wizytę w Teatrze Stanisławowskim, będzie zachwycona ewolucjami wyczynianymi przez liczną służbę pana Umberto, a zwłaszcza z uznaniem przyjmie wizytę w jego domu trzygłowego i sześciorękiego, warczącego potwora.

 

La Serva 4

 

Służąca wraz z resztą służby będzie przy okazji miała oryginalnego drużbę w swych matrymonialnych staraniach. Szkoda tylko, że La Serva Padrona Pergolesiego jest śpiewana po włosku, chociaż mamy również bardzo udane tłumaczenie libretta Joanny Kulmowej. Nikt jednak nie zarzuci nam, że w teatrze Króla Stasia podawano jakieś dania prowincjonalne. Tutaj jest Europa! 

                                                                  Joanna Tumiłowicz