Przegląd nowości

Musical antypolityczny

Opublikowano: wtorek, 23, czerwiec 2020 21:34

W dobie pandemicznej kampanii wyborczej, w której bezkompromisowo walczy się o władzę Teatr Młyn zaproponował premierę online kameralnego spektaklu, który zyskał określenie – antypolityczny. Czy to w ogóle możliwe? Przecież polityka, to działanie w celu zdobycia i utrzymania władzy, a rzecz się dzieje w Urzędzie Gminy, która może symbolizować całe państwo. Wydaje się jednak, że autorom musicalu chodziło bardziej o kondycję psychiczną i społeczną osób biorących udział w tej intrydze, niż o analizę mechanizmów władzy.

 

Maskarada 1

 

W przedstawieniu pt. (MASKA)RADA GMINY w reżyserii Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej nie oglądamy zwykłej rejestracji wcześniejszego spektaklu, ale przygotowaną specjalnie w maju 2020 reinterpretacją filmowo-teatralną (realizacja i montaż Aleksandra Panisko). Wydaje się ona ostrzejsza od pierwowzoru. Jednym z czworga bohaterów jest tutaj wójt gminy, który zwycięża w kolejnych wyborach, nie dlatego, że jest znakomity, ale dlatego, iż wyborcy nie mają za bardzo kogo wybierać. Wójtowi, dosyć prymitywnemu i nie specjalnie kulturalnemu mężczyźnie, sekunduje troje pracowników Urzędu Gminy, którzy reprezentują różne odłamy naszej społeczności w pigułce.


Jest więc tutaj dosyć łagodna i poddająca się naciskom szefa samotna matka, jest typowa wyzwolona i modniarska singielka oraz odpowiedzialny i tradycyjny, katolicki ojciec rodziny, mający żonę i trójkę dzieci. Jak wynika z przebiegu spektaklu, który w ok. 40 procentach jest śpiewany, żaden z bohaterów tego widowiska nie jest szczęśliwy, więc wszystkie życiowe koleje losu wita  pretensjami i narzekaniami. Swoje frustracje Wójt, Pani Znikła, Ewa Lewa i Adam Prawy prezentują w postaci songów, czasem też pojawiają się śpiewane duety, tercety i kwartety. 

 

Maskarada 2

 

Cechą przedstawień autorstwa Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej, jest dosyć mocne osadzenie narracji w znanej powszechnie marnej kondycji społecznej tzw. przeciętnych obywateli. Choć w oficjalnych ankietach ludzie deklarują raczej pozytywne nastawienie do życia i stawianie na tradycyjne, rodzinne wartości, ale w tzw. realu takie opinie okazują się tylko maską zakładaną na zewnątrz. Marzenia, nierzadko naiwne i na wyrost, zderzają się z dosyć brutalną rzeczywistością, z której nikt nie wychodzi bez skazy. Takie podejście do „tematu” skutkuje np. tym, że w songach czy piosenkach naszych bohaterów pojawia się wiele słów uważanych za wulgarne czy obraźliwe. Tacy jesteśmy gdy zdejmujemy nasze maski. 

 

Maskarada 3

 

A jak to wygląda od strony muzycznej, za którą odpowiadają Filip Dreger i akompaniująca na fortepianie Agnieszka Orzechowska-Kozak? Jest tutaj sporo ostrych jazzowych rytmów, choć trafiają się też bardziej liryczne kawałki. Dreger, z zawodu polonista i pianista ze średnim wykształceniem komponuje regularnie dla Teatru Młyn, będącego ostoją sióstr Fijewskich. Tutaj wyrobił sobie markę solidnego rzemieślnika. W śpiewach wielogłosowych widać dobre przygotowanie wokalne, choć Adam Prawy czasami „nie  stroił" z pozostałymi wykonawcami. W musicalu jednak najważniejsze jest wyraźne i dobitne przekazywanie tekstu, który jak już wspominałam, nie jest specjalnie elegancki. Cóż. Samo życie, w gminie, i w naszych głowach.

                                                                                Joanna Tumiłowicz