Z chwilą wybudowania kremlowskiego Pałacu Zjazdów Bolszoj zyskał dodatkową scenę dla swoich przedstawień. Właśnie na niej w czerwcu 1973 wystąpiła, jako Rozyna w Cyruliku sewilskim i Gilda w Rigoletcie, Urszula Trawińska-Moroz, solistka stołecznego Teatru Wielkiego.

Dzisiaj Teatr Bolszoj dysponuje tzw. sceną główną (określaną mianem historycznej) oraz sceną nową oddaną do użytku w 2002 roku. Ponadto ma do dyspozycji scenę kameralną im. Borysa Pokrowskiego. Teatr utrzymuje w stałym repertuarze kilkadziesiąt oper i mniej więcej tyle samo wieczorów baletowych. Warto w tym miejscu przypomnieć, że sztuka baletowa ma na scenie Teatru Bolszoj wyjątkową pozycję, a jego zespół zaliczany jest do grona najlepszych na świecie będąc wyznacznikiem poziomu klasycznej sztuki tańca na świecie.

W 2006 roku debiutuje na tej scenie partią tytułowego Oniegina Mariusz Kwiecień, którego międzynarodowa kariera zatacza - z dnia na dzień - coraz szersze kręgi. Razem z zespołem Bolszoj brał też udział w jego zagranicznych występach w Paryżu (wrzesień 2006), Madrycie (2008) i Londynie (wrzesień 2010). Sukces Kwietnia sprawił że polscy artyści zaczynają pojawiać się tutaj coraz częściej. 25 i 26 listopada 2009 Rafał Bartmiński oklaskiwany był w Wozzecku Berga w reżyserii Dmitra Tcherniakowa. 18 grudnia 2013 roku debiutuje Rafał Siwek co okazało się dobrym początkiem wieloletniej współpracy.
Rozpoczyna partią króla Filipa II w Don Carlosie co staje się przełomowym momentem w jego karierze, od kilku lat do niej na tej scenie wraca. W międzyczasie zaśpiewał też rolę Księcia Halickiego w Kniaziu Igorze Borodina oraz Cara Iwana Groźnego w koncertowym wykonaniu Pskowianki Rimskiego-Korsakowa.

Miała też być partia Borysa w Katarzynie Izmajłowej Szostakowicza, niestety wypełniony szczelnie kalendarz nie pozwolił na przyjęcie tej propozycji. Natomiast szczególnym momentem była inauguracja sezonu 2018/2019, Rafał Siwek zaśpiewał wówczas partię tytułowego Borysa Godunowa co zdarza się rzadko, bo Rosjanie niechętnie powierzają wykonywanie tej partii zagranicznym artystom, szczególnie w przedstawieniach galowych, a za takie należy uznać inaugurację sezonu.

Aleksander Teliga - bas mimo, że pochodzi z Ukrainy od wielu lat ma polskie obywatelstwo i jako polski artysta wędruje po światowych scenach. Debiutował na tej scenie w marcu 2011 roku jako Car Dodon w Złotym Koguciku Rimskiego-Korsakowa, co okazało się dobrym początkiem kilkuletniej współpracy. Rok później był Borysem w Lady Makbet mceńskiego powiatu Szostakowicza Od 2013 roku śpiewał partię Dalanda w Holenrze tułaczu Wagnera. Kilkanaście lat wcześniej partię Senty w tej operze śpiewała na tej scenie Hanna Lisowska, jedna z niewielu polskich śpiewaczek odnoszących światowe sukcesy w wagnerowskich partiach.
Podobnie jest w przypadku Stanisława Kuflyuka (pochodzi z Ukrainy, od lat przebywa w Polsce) który debiutował jako Książę Jelecki w Damie pikowej Czajkowskiego. W lutym 2020 dołożył do swoich moskiewskich osiągnięć partię Figara w Cyruliku sewilskim Rossiniego.

Złoty Kogucik stał się okazją do debiutu na tej scenie dla Aleksandry Kubas-Kruk, która w czerwcu 2011 zaśpiewała z powodzeniem partię Szemachańskiej Królowej. Była to seria przedstawień z udziałem Aleksandra Teligi. Później śpiewała w Czarodziejskim flecie oraz fantazji operowej Dziecko i czary Ravela Po jednej (jak na razie) partii zaśpiewali tutaj trzej młodzi polscy śpiewacy zdobywający coraz większe międzynarodowe uznanie: tenor Arnold Rutkowski – Alfred w Traviacie Verdiego (2015), bas Adam Palka – Figaro w Weselu Figara Mozarta (2017) oraz baryton Andrzej Filończyk – Figaro w Cyruliku sewilskim (listopad 2018).
Dyrygenci
Również polscy dyrygenci, rzadko, bo rzadko, ale czasami prowadzili przedstawienia w tym teatrze. Najwcześniej pojawił się ceniony kapelmistrz Grzegorz Fitelberg, występujący również w Teatrze Maryjskim w Sankt Petersburgu. W sezonie 1920/1921 Fitelberg przygotował i prowadził w Bolszoj między innymi premierę baletu Taniec Salome do muzyki Richarda Straussa – 2 czerwca 1921 roku.

O Zdzisławie Górzyńskim dyrygującym przedstawieniem Halki w 1955 roku już wspominałem. Najtrwalszy ślad pozostawił w Teatrze Bolszoj Jerzy Semkow, który w ciągu dwóch lat dyrygował ponad sześćdziesięcioma przedstawieniami, między innymi Rigolettem, Faustem, Borysem Godunowem i Halką. Zanim dotarł do Moskwy dyrygował w Leningradzie, gdzie był asystentem legendarnego dyrygenta Eugeniusza Mrawińskiego. - „Bolszoj był wówczas rodzajem teatru najwyższej klasy, wszystko musiało w nim funkcjonować z wielką precyzją, i w większości wypadków tak funkcjonowało.

(…) Z Teatru Bolszoj zachowałem bardzo wiele miłych wspomnień … i wzruszeń … mimo czasem trudnych dla mnie chwil.” – wspominał Semkow po latach w rozmowie z Małgorzatą Komorowską. Ostatnie doniesienia w tym temacie mówią o Michale Klauzie, który debiutował w 2016 roku prowadząc przedstawienie Don Pasquale Donizettiego. Rok później 12 lutego 2017 roku przygotował premierę opery Idiota Mieczysława Wajnberga.
Polskie zespoły
Największą możliwość poznania kunsztu naszych zespołów operowych dawały bywalcom Teatru Bolszoj gościnne występy naszych teatrów operowych. Z jednej strony były one okazją prezentacji naszych narodowych dzieł, z drugiej pozwalały zaprezentować się na moskiewskiej scenie naszym śpiewakom. Z zasady tournée organizowano na zasadzie wzajemności; Teatr Wielki do Teatru Bolszoj i odwrotnie.

Pierwszym polskim teatrem jaki się na moskiewskiej scenie pojawił była Opera Poznańska z 200-osobowym zespołem, która między 21 grudniem 1952 a 12 styczniem 1953 dała w Moskwie cykl koncertów i przedstawień. Część z nich odbyła się w Teatrze Niemirowicza Danczenki, część na scenie Teatru Bolszoj. W programie tournée Halka, Straszny dwór, Borys Godunow, którymi dyrygował Walerian Bierdiajew, Bunt żaków prowadził Henryk Czyż, częścią przedstawień dyrygował też Stefan Barański.
Zwieńczeniem tournée był wielki koncert w Teatrze Bolszoj, jego obserwatorami byli Stalin i Mołotow. Wystąpili w nim Maria Fołtyn, Antonina Kawecka, Antoni Majak, Andrzej Hiolski, Wacław Domieniecki. Przedstawienie Halki z 21 grudnia 1952 roku, którym rozpoczęły się gościnne występy poznańskiego teatru transmitowała moskiewska telewizja.

Również trzecie przedstawienie Borysa Godunowa w dniu 2 stycznia 1953, było przez tę telewizję transmitowane. Po powrocie do kraju większa część uczestników tego tournée została, decyzją Rady Państwa, odznaczona wysokimi odznaczeniami państwowymi. Z kolei oni wystosowali do Józefa Stalina specjalny list, w którym czytamy: – „Wasza obecność na naszym koncercie w Wielkim Teatrze Opery i Baletu, wyrażenie wdzięczności naszemu zespołowi za jego występy – wzruszyły nas do głębi, napełniły nasze serca szczęściem i dumą.” – pod listem złożyli podpisy czołowi artyści biorący udział w tym tournée.
Teatr Wielki w Warszawie zjechał do Teatru Bolszoj pierwszy raz w grudniu 1967 roku, czyli dwa lata po przeprowadzce do odbudowanego gmachu na Placu Teatralnym. Artyści warszawscy między 9 a 18 grudnia 1967 roku zaprezentowali Straszny dwór, Halkę, Króla Edypa Igora Strawińskiego z udziałem Krystyny Szostek-Radkowej i Kazimierza Pustelaka, Carmen z udziałem Krystyny Szostek-Radkowej i Wiesława Ochmana oraz balet Harnasie Karola Szymanowskiego. Wśród wykonawców niemal cała ówczesna czołówka najwybitniejszych śpiewaków stołecznej sceny operowej.

Wśród nich Barbara Nieman, Anna Malewicz, Pola Lipińska, Bożena Brun-Barańska, Krystyna Szczepańska, Bogdan Paprocki, Bernard Ładysz, Zdzisław Nikodem, Wiesław Ochman, Robert Młynarski, Edmund Kossowski. „Naród polski posiada wielkie tradycje muzyczne – wspaniałą sztukę ludową, która stworzyła mazura, krakowiaka i poloneza.
Naród ten, który wydał Chopina, Moniuszkę i wielu innych utalentowanych muzyków, jest narodem wspaniałej sztuki operowej. Miło jest widzieć, że nadal nad wielkimi tymi tradycjami czuwają wspaniali współcześni muzycy, których reprezentantami są nasi drodzy przyjaciele.” – napisała Tamara Tałachadze w gazecie „Sowietskij Artist”.

Z kolei Igor Bełza napisał w „Prawdzie” – „…. Ale jednocześnie Teatr Wielki dysponuje takimi świetnymi śpiewakami, jak jeden z najlepszych basów świata – Bernard Ładysz, znakomity tenor Wiesław Ochman, cudowne śpiewaczki; Bożena Brun-Barańska, Anna Malewicz, Barbara Nieman, Krystyna Szczepańska i wiele innych, których nie sposób wyliczyć.” Tatiana Aleksandrowa, na łamach „Sowietskoj Kultury” zachwycała się Barbarą Nieman (Hanna) i Anną Malewicz (Jadwiga) – „mistrzowskie wykonawczynie” oraz Bogdanem Paprockim (Stefan), Edmundem Kossowskim (Zbigniew) no i oczywiście Barnardem Ładyszem (Skołuba).

W czasie kiedy Rosjanie podziwiali kunszt i klasę naszych artystów, polscy melomani mieli okazję podziwiania artystów rosyjskich, którzy zaprezentowali przedstawienia Chowańszczyzny Musorgskiego, Damy pikowej Czajkowskiego oraz Legendę o niewidzialnym grodzie Kitieżu i dziewicy Fiewronii Rimskiego-Korsakowa.
W październiku 1976 roku miały miejsce występy zespołu baletowego Teatru Wielkiego, który na scenie teatru Bolszoj zaprezentował po dwa przedstawienia Pana Twardowskiego Ludomira Różyckiego oraz wieczoru baletowego, na który składały się wersje choreograficzne III Symfonii Tadeusza Bairda Anna i Stanisław Oświęcimowie Mieczysława Karłowicza oraz Wesele w Ojcowie Karola Kurpińskiego.

W maju 1985 roku Teatr Wielki w Warszawie kolejny raz składa wizytę w moskiewskim Teatrze Bolszoj. Tym razem moskwiczanie mają okazję obejrzeć wyreżyserowany przez Marka Weiss-Grzesińskiego Straszny dwór (to niemal stały punkt każdych występów gościnnych naszej sceny narodowej), Króla Rogera Szymanowskiego oraz Fidelia Beethovena, w reżyserii Marka Weiss-Grzesińskiego. To ostatnie dzieło od kilkudziesięciu lat jest nieobecne w repertuarze Bolszoj. Przedstawieniami dyrygował Robert Satanowski. Zainteresowanie moskiewskiej publiczności przeszło wszelkie oczekiwania.

Rosyjscy recenzenci zgodnie zachwycali się kreacjami wokalno-aktorskimi Barbary Zagórzanki w roli Leonory-Fidelia i Zdzisławy Donat w partii Marceliny oraz Wiesława Bednarka jako Don Pizzaro. W tym samym czasie warszawska publiczność miała okazję podziwiać zrealizowane z rozmachem przedstawienia Eugeniusza Oniegina, Carskiej narzeczonej Rimskiego-Korsakowa oraz Chowańszczyzny Musorgskiego wystawione przez zespoły Teatru Bolszoj. Po 17-letniej przerwie – w grudniu 2002 roku, Teatr Wielki – Opera Narodowa wyjechał do Moskwy kolejny raz.
Tym razem w programie tournée znalazły się: Król Roger Szymanowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego, tradycyjnie Straszny dwór Stanisława Moniuszki, ale reżyserowany przez Mikołaja Grabowskiego oraz Eugeniusz Oniegin Czajkowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego.

Wśród wykonawców byli: Wojciech Drabowicz i Zofia Kilanowicz (Król Roger), Romuald Tesarowicz, Adam Kruszewski, Stefania Toczyska, Iwona Hossa i Anna Lubańska (Straszny dwór) oraz występująca gościnnie na deskach warszawskiego teatru Lada Biriucov, Marcin Bronikowski, Anna Lubańska, Adam Zdunikowski, Krystyna Szostek-Radkowa i Rafał Siwek (Eugeniusz Oniegin). Tradycyjnie już w tym samym czasie warszawscy melomani mogli podziwiać przedstawienia w wykonaniu zespołów Teatr Bolszoj: Miłość do trzech pomarańczy Prokofiewa w inscenizacji Petera Ustinova oraz Chowańszczyznę Musorgskiego w reżyserii Jurija Aleksandrowa.
Adam Czopek