

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościHaendel po bożemu
Strona 3 z 5
Treść tych oper była najczęściej jakąś biblijną bądź starożytną opowieścią o królu albo bogu z odpowiednim morałem na zakończenie. Temat najczęściej bardzo poważny był zaprezentowany przez librecistę w znacznym uproszczeniu, więc i inscenizacje nie mogły zawierać drobiazgów i szczegółowo ukazywać perypetii bohaterów.
Dzisiejsi wykonawcy muszą jednak brać pod uwagę preferencje i doświadczenie widowni, która wielogodzinne zapewnianie o miłości czy nienawiści zestawia z hitami kina, Grą o tron czy Gwiezdnymi wojnami. Jak z „haendlowskimi" tematami poradzili sobie nasi reżyserzy. Bujnicka, która otrzymała historię mitologiczną gruntownie przerobiła ją na współczesną przypowieść o przemocy.
McVicar perypetie na cesarskim dworze Rzymu wizualnie rozbudował na modłę współczesną i wstawił do elit brytyjskich. Andrzej Klimczak pomny tradycji miejsca – Teatru w Starej Pomarańczarni – pokazał zawiłą i trochę bzdurną historię ze średniowiecznej Lombardii VII wieku „po bożemu". Robił co mógł, aby ciągnąca się wolno narracja nie wypłoszyła premierowej publiczności, wprowadził więc na scenę rozmaite akcje poboczne, np. zapalania i gaszenia pod rząd sześciu kaganków, popychania jednych przez drugich, co obowiązkowo musiało prowadzić do upadku popychanego. Zastosował wreszcie sprawdzony trick z wprowadzeniem na scenę dziecka tytułowej bohaterki, które musiało nawet w pewnym momencie głośno krzyknąć. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||