

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMuzyka kładzie się w ciszy – spektakl o Zygmuncie Mycielskim
Strona 3 z 4
Ta postawa zbliża go do Cypriana Kamila Norwida, jego widzenia spraw Polski i świata. Zygmunt Mycielski jest niedościgłym memuarystą, a jego Niby-dzienniki są najdonioślejsze w swej formie gatunkowej. Spektakl obrazuje dziesięć ostatnich lat życia kompozytora, w których napisał najważniejsze swoje kompozycje muzyczne na głosy, chóry i orkiestrę symfoniczną o charakterze religijnym Trzy psalmy, Liturgia sacra, Fragmenty. Jest ten niecodzienny spektakl swoistym rachunkiem sumienia artysty chorego na polskość, przypowieścią o losie Polaka na tle historii, trudnej i poplątanej, traktatem filozoficznym stawiającym pytania jak żyć w warunkach trudnych, ekstremalnych, jaka jest istota, sens sztuki i cel jej uprawiania. „Zabierz moje wspomnienia niech giną w niepamięci zachodzącego słońca”, „codziennie przychodzę z krainy snu jak zapomniany okręt z kotwicą na przylądku dobrej nadziei” – cytuje autor scenariusza we fragmentach kilka moich niby-wierszy.
Może są one próbą ponadczasowego porozumienia światów – minionego i obecnego, w którym zmieniają się dekoracje, a człowiek pozostaje zawsze taki sam – „opancerzony pozorami i wychowaniem, ale z nerwami na wierzchu, jak pył na skrzydłach motyla”, jak pisał Zygmunt Mycielski o Chopinie we fragmencie cytowanym w spektaklu. Wyprawa do Kozłówka koło Wiśniowej za dziecięcych lat, artystyczna atmosfera rodzinnego dworu w Wiśniowej, II wojna światowa, obozy, wysiedlenie po wojnie z Wiśniowej, mały pokoik na Chmielnej w Warszawie, utarczki z władzą komunistyczną, fenomen „Solidarności”, wizyty Jana Pawła II w Polsce – wszystko to znajduje swoją dramatyczną artykulację w scenerii pełnej prostoty i tekstach przejmująco i wyraziście podawanych przez aktorów znakomicie prowadzonych przez wytrawnego reżysera Ryszarda Szetelę. Oszczędna scenografia Janusza Pokrywki, który po raz pierwszy w tym spektaklu nie reżyseruje, przemyślane kostiumy i rekwizyty Beaty Klimkowskiej, precyzyjne oświetlenie Radosława Bocheńskiego dopełniają wrażenia teatru cieni, wzruszającego i zastanawiającego. Zygmunta Mycielskiego trafnie kreuje Szymon Dorak, student Uniwersytetu Rzeszowskiego, a Muzy (jedna z nich recytuje m.in. Brzezinę Jarosława Iwaszkiewicza, do której muzykę napisał Zygmunt Mycielski), stąpające boso po scenie niczym po łące o porannej rosie – Joanna Sitarz i Paulina Zając. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||