Po długiej i wyniszczającej chorobie, w nocy z 14 na 15 grudnia, zmarł Jacek Chodorowski. Wspaniały człowiek, ceniony znawca teatru operowego, przyjaciel wielu artystów śpiewaków. Mimo, że miał wykształcenie techniczne to jednak do wielu lat uprawiał z powodzeniem szeroko pojętą publicystykę muzyczną. Jego pasją był śpiew i operowi śpiewacy, kolekcjonował każdą o tym wiadomość. Uzbierał jedno z najwyżej cenionych i najbogatszych archiwów w tym względzie. Podobnie miała się rzecz z nagraniami, jego kolekcja należała do grona najbogatszych w kraju.

Przez wiele lat współpracował z Polskim Radiem Kraków, gdzie prowadził autorską audycję Piękne arie, piękne głosy. Jest autorem kilkuset artykułów zamieszczanych w „Ruchu Muzycznym”, „Muzyce21”, „Operomanii”, „Trubadurze” oraz na portalu „Maestro". Chętnie podejmował się prowadzenia recitali wokalnych, koncertów operowych i symfonicznych, miał w tym względzie wiele do powiedzenia a że władał piękną polszczyzną więc zawsze i wszędzie słuchało się go z wielkim zainteresowaniem i prawdziwą przyjemnością.
Z podobnym zainteresowaniem czytało się Jego teksty w książkach programowych Opery Krakowskiej, Opery Śląskiej w Bytomiu oraz Gliwickiego Teatru Muzycznego. Warto też pamiętać, że Jacek Chodorowski był autorem kilku wysoko cenionych książek, by wspomnieć „Bel Canto w Krakowie”, „Iwona Borowicka, legenda sceny operetkowej”, „Bronisław Romaniszyn”, pierwsza pozycja z planowanego cyklu „Nie umilkli na zawsze”. Jednak najbardziej dumny był z książki „Śpiewacy polscy” będącej zbiorem not biograficznych wielu artystów polskiej opery.

Przy tym wszystkim był człowiekiem niezwykle skromnym i życzliwym, zawsze reagował na hasło „Jacku ratuj !!!”. Otwierał wówczas swe bogate zbiory by wspomóc potrzebującego pilnie poszukiwaną wiadomością. Ponieważ często bywałem charakterze poszukującego wiem, że Jacek chętnie dzielił się nie tylko swoją wiedzą, ale również i swoimi zbiorami. Korzystało z tego wielu parających się publicystyką muzyczną.
Jacku będziemy o Tobie pamiętać!
Adam Czopek