Silent Night – A Song for the World jest dokumentem na temat powstania i światowego sukcesu najsłynniejszej kolędy Cicha noc. Pieśń powstała w 1818 w Salzburgu, a jej słowa przetłumaczono na 140 języków. Do sukcesów kolędy należy powstrzymanie na jeden dzień – dzień Bożego Narodzenia walczących stron w I wojnie światowej w 1918 roku, bo śpiewana w okopach po angielsku i niemiecku Cicha noc skłoniła żołnierzy do krótkotrwałego pojednania.

Za niemal porównywalne osiągnięcie uznaje się fakt, że utwór jednocześnie stał się trzecim najlepiej sprzedającym się singlem nagranym przez Binga Crosby'ego. Film opowiada głosami wielu solistów o znaczeniu kolędy i świąt Bożego Narodzenia w ich życiu. Mówią o tym „gadające głowy” m.in. takich gwiazd jak Rolando Villazón, Kelly Clarkson, Joss Stone, David Foster. Słyszymy też jak to brzmi w ich wykonaniu. Jesteśmy wreszcie zasypywani wiadomościami jak obchodzi się święta w Los Angeles, Paryżu, Londynie, Jerozolimie, a także w Austrii, gdzie śpiewa chłopięcy Vienna Boys Choir. W filmie pada wreszcie informacja, że obchody, które symbolizuje melodia Cichej nocy zaczyna się już w listopadzie z uwagi na handel przedświąteczny.
Mamy zatem okazjonalny, ckliwy kicz w reżyserii Hannesa M. Schalle, który pokazuje przy okazji miałkość i materialny obłęd zakupów w otoczce ciepłych, rodzinnych uczuć. Skoro się powiedziało, co jest zawarte w filmie Silent Night, trzeba też zaznaczyć, czego w nim nie znajdziemy. Nie ma tam informacji, że najbogatszy zbiór ludowych kolęd w Europie, posiada Polska. Utrzymywały się one przez stulecia w domowym i kościelnym repertuarze, aż wreszcie fatalna edukacja i przemysł nagraniowy zakończył ten stary obyczaj.

Nie powiedziano również, że w Polsce jest wiele kolęd porównywalnych prostotą i świąteczną wymową do owej Cichej nocy, artystycznie stojących na tym samym, a nierzadko na wyższym poziomie. I tu wystarczyłoby przywołać takie nazwy jak Wśród nocnej ciszy, Bóg się rodzi, Przybieżeli do Betlejem, Bracia patrzcie jeno, Mędrcy świata, i wiele innych. Nie wspomniano o ważnym fenomenie polskiej kolędy Lulaj-że Jezuniu, którą jako jedyny światowy kompozytor Fryderyk Chopin zacytował w swoim Scherzu h-moll op.20. I wreszcie, że Krzysztof Penderecki, jeden z najważniejszych kompozytorów współczesnych w II Symfonii Wigilijnej zacytował właśnie wspomnianą Silent Night. Ale to już temat na osobne opowiadanie.
Joanna Tumiłowicz