

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMoniuszko sakralny
Strona 3 z 3
Również instrumentacja partii orkiestrowej nie nosi cech schematyzmu. Można się było o tym przekonać podczas wykonania Mszy łacińskiej Es-dur, która uchodzi za najlepszą ze wszystkich Mszy, które wyszły spod ręki Moniuszki. Poszczególne części tego utworu każą uważać Moniuszkę za spadkobiercę najlepszych tradycji tego gatunku, z zachowania indywidualnego stylu i polskiego charakteru muzyki.
Znawcy podkreślają , że w pełnym patosu Sanctus słychać echa starych polskich pieśni nabożnych, zaś w przepełnionej słodyczą części Benedictus dostrzegano talent pozwalający stanąć Moniuszce obok Mozarta, który pozostawił po sobie pełne religijnego spokoju Ave verum corpus. Warto pochwalić wykonawców koncertu, zwłaszcza Chór Filharmonii Narodowej, którego brzmienia wypełniało surową w wyglądzie praską świątynię.
Zespół ten prowadził piękne kantyleny i tylko raz na wysokim dźwięku dał się słyszeć ostrzejszy ton. Dobrze też brzmieli soliści, choć baryton Jarosława Bręka nie miał swej zwykle czarującej swobody. Trzeba powiedzieć, że odzywający się w ansamblach soliści z filharmonicznego chóru wcale nie odbiegali poziomem emisji głosów i czystością intonacji od czwórki znanej np. ze scen operowych. Bardzo kulturalnie, tzn. nie za głośno w stosunku do śpiewaków, grała Orkiestra Polskiego Radia kierowana wprawną ręką swojego dyrektora muzycznego. Należy tylko żałować, że sakralna muzyka Moniuszki wykonywana jest tylko okazjonalnie w Roku Jubileuszowym, a nie weszła na stałe do muzycznego repertuaru podczas liturgii, które są wciąż traktowane po macoszemu. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||