W oficynie MultArt w Warszawie ukazała się książka albumowa „Maria Fołtyn. Życie z Moniuszką”, z ciekawym tekstem i urokliwymi zdjęciami. Tekst napisał znawca muzyki i opery Adam Czopek, fotografiami wypełnił znany w świecie z licznych albumów i wystaw artysta fotografik Juliusz Multarzyński.

Książka fantastycznie łączy muzykę, teatr operowy, opisy pięknego śpiewu z osobą i twórczością Moniuszki, który od lat uosabia polską muzykę i polskość w muzyce. Czytamy o tym w kontekście barwnego życia i twórczości wokalnej i operowej Marii Fołtyn, które same starczyłyby na libretto opery lub film muzyczny. Ta wspaniała śpiewaczka, ceniona w świecie inscenizatorka oper moniuszkowskich,jak nikt przyczyniła się do spopularyzowania twórczości polskiego kompozytora „ojca opery narodowej”. Od Rosji po Amerykę, z Kubą gdzie arię Jontka śpiewał ciemnoskóry solista.
Ta książka też jest dla kogoś, kto interesuje się najnowszą historią Polski. Fołtyn w drugiej połowie dwudziestego wieku była postacią publiczną fetowaną w ośrodkach władzy. To także opisali i obfotografowali autorzy książkowego albumu. Słynnej primadonnie i inscenizatorce opery już w czasie studiów m.in. u Adama Didura zaproponowano zaśpiewanie Halki w Operze Leśnej w Sopocie.

Po studiach została solistką Teatrów Operowych w Lipsku, Lubece i Hamburgu. Następnie Teatru Wielkiego w Łodzi gdzie równolegle zajęła się reżyserią spektakli. Wielkie uznanie przyniosły jej inscenizacje Halki w Hawanie i Nowym Meksyku oraz „Strasznego dworu” w Bukareszcie, Rzymie, Mediolanie, Moskwie, Pradze, Nowym Jorku i Toronto. Pod jej ręką Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju zyskał blask. Znała ludzi niezwykłych, o czym też świadczą tekst i zdjęcia w książce albumowej pięknie wydanej na dobrym papierze, dobrze się czytającej, ze świetnej jakości ilustracjami.
Andrzej Piątek