Przegląd nowości

Sensacyjny „Don Juan” w reżyserii Christiana Lollike w Kopenhadze

Opublikowano: czwartek, 08, sierpień 2019 12:32

Przedstawienie pod tytułem Don Juan, wspólne przedsięwzięcie teatru „Sort/Hvid” (Biało/Czarne) i festiwalu operowego w Kopenhadze, wzbudziło zainteresowanie już „na zapas” – w momencie premiery bilety na wszystkie 10 przedstawień były wysprzedane. W opublikownym tekście można było przeczytać, że to, co przeżywamy na scenie, dzieje się na krótko po śmierci Don Juana, jest to jego msza żałobna, pogrzeb i stypa. Zgodnie z tą koncepcją przedstawienie jest 3-cześciowe, bez pauz, publiczność jest zarówno publicznością, jak i uczestnikami wydarzenia.

 

Don Juan,Kopenhaga 1

 

Początek rozgrywa sie w ciemności – kilka wielkich „szklannych” kloszy rozmieszczono w przestrzeni, nie wiadomo, jaka duża jest ta przestrzeń – w każdym kloszu stoi ludzka „kukła”, ubrana w strój żałobny, z wieńcem pogrzebowym przy stopach. Brzmi niedookreślona muzyka kościelna, unoszą się dymy. Wkrótce aktor w kostiumie arcybiskupa zapowiada, czego się możemy spodziewać i gdzie mamy się udać – boczna kurtyna uchyla się i publiczność wchodzi do niewielkiej sali teatralnej, przy akompaniamencie Marsza żałobnego Chopina, granego na perkusji, akordeonie i fortepianie, z efektami elektronicznymi. „Kukły” z poprzedniej sceny pojawiają się na nowo, teraz widzimy, że są to same kobiety, ubrane na czarno, w stroje historyczne, quasi hiszpańskie, z wysokimi grzebieniami i kwiatami na głowach, w welonach.


Gdy zaczyna się akcja okazuje się, że jest to czwórka śpiewaków (kontratenor, dwa soprany i bas) oraz dwoje aktorów. Są to wszystko „ofiary” Don Juana, teraz możemy usłyszeć ich skargi – arie z opery prezentowane są przez śpiewaków ze zmienionym akompaniamentem „orkiestry”, z dodatkiem efektów nagranych. Pomiędzy ariami aktorzy wygłaszaja monologi, nie wiadomo przez kogo napisane, będace jakby współczesnym odbiciem tematyki gwałtu, upokorzenia, poniżenia kobiet.

 

Don Juan,Kopenhaga 2

 

Akt zamyka scena końcowa opery, śpiewana partia Komandora przy akompaniamencie nagrania orkiestrowego, perkusji i efektów elektronicznych. Śpiewacy znikali ze sceny po odśpiewaniu swych ostatnich partii, kurtyna znowu się podnosi i publiczność wychodzi na pauzę. Nie jest to jednak pauza, tylko reszta przedstawienia, które teraz zamienia się w nocny klub, pełen pań i panów w negliżu (to śpiewacy poprzebierani zostają w te stroje), a na podwyższeniu popisują się cyrkowcy: połykaczka szabli, kobieta-wąż, akrobata.

 

Don Juan,Kopenhaga 3

 

Dwa bary obsługują publiczność, która ciagle jeszcze nie wie, że to nie jest pauza. Tylko nieliczni znajdują miejsca siedzące, inni, nieświadomi „zasadzki”, pozostają na nogach przez następne 2 godziny. Zmodyfikowana muzyka Mozarta rozbrzmiewa równocześnie z muzyką dyskotekową – rzeczy dzieją się równocześnie i nie sposób wszystko zauważyć. Orgiastyczne sceny przeplatane są ariami z opery, w którymś momencie kontratenor i bas śpiewają duet Là ci darem la mano, ale to bas jest Zerliną. W miarę upływu czasu muzyka dyskotekowa przejmuje prowadzenie, aktorzy i śpiewacy wciągają publiczność do tańca, co poniektórzy zaczynają opuszczać teatr – dyskoteka z orgią świateł wydaje się nie mieć końca. 


W sumie jest to bardzo intrygujące przedstawienie, zupełnie nowe spojrzenie na arcydzieło Mozarta, czyniące je żywym i namacalnym na nowo. Czwórka młodych, już znanych śpiewaków, reprezentuje wysoki kunszt wokalny: soprany Clara Thomsen i Margaux De Valensart (obie po studiach w kopenhaskiej Akademii Operowej), z perspektywą nowych ról na scenach duńskich i zagranicznych, kontratenor Morten Grove Frandsen i prawdziwa sensacja przedstawienia, młody bas dwumetrowego wzrostu, Nicolai Elsberg, student kopenhaskiego konserwatorium.

 

Don Juan,Kopenhaga 4

 

Nicolai przerwał karierę muzyka rozrywkowego, śpiewajacego do mikrofonu, gdy odkrył siłę swego naturalnego głosu. Głęboki bas to rzadkość w duńskim kontekście, ostatni bas wyjechał w świat przed kilkoma laty, tak więc Nicolai już na początku przyszłego roku zadebiutuje w Królewskim Teatrze w operze Monteverdiego. Don Juan anno 2019 to dzieło reżysera Christiana Lollike przy współpracy kompozytora Mads Bauera. Christian Lollike (ur. 1973) jest dyrektorem teatru „Sort/Hvid”, ma za sobą wiele kontrowersyjnych przedstawień, najpierw w Aarhus, obecnie w Kopenhadze, nagrodzony został wieloma nagrodami teatralnymi zarówno w Danii, jak i za granicą.

                                                                                       Eva Maria Jensen