

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościŚpiew jako modlitwa
Strona 2 z 4
Wojciech Kościelniak opowiada tę historię dostojnie, ale i z ogromną werwą, pokazując talent muzyczny i taneczny Jakie Robina, który robi wielką karierę na Broadwayu, ale wciąż czuje związek ze swoją rodziną i kulturą wyniesioną z domu. Ojciec Jakiego, synagogalny kantor, wyrzekł się jednak syna. Dla ortodoksyjnego Żyda człowiek poświęcający się lekkiej muzie, frywolnej, a co najgorsze, pozbawionej religijnej głębi, jest odszczepieńcem.
Twórcy widowiska są jednak zdania, że jazz tak ukochany przez Jacka, to także rodzaj modlitwy. Jest ona wprawdzie zniekształcona, chora i nieświadoma celu, ale też niesie wartości duchowe. Musical Kościelniaka ma właśnie takie wyraziste przesłanie. W zatłoczonych kabaretach i lokalach o podejrzanym, rozpustnym charakterze, też możliwe są głębsze przeżycia.
Śpiewak jazzowy od synagogalnego różni się tylko tym, że nie wie, że się modli. A dodatkowo – tłumaczy nam twórca musicalu – Żydzi determinują naturę i zakres jazzu bardziej niż czarni mieszkańcy Ameryki, od których ukradli jazz i dali mu nowy kolor i znaczenie. Jazz to przecież także Irving Berlin, Al Jolson, George Gershwin, Sophie Tucker. To są Żydzi ze swoimi korzeniami w synagodze. I oni wyrażają w ewangelicznych zwrotach naturę naszego dzisiejszego chaosu. Musical Kościelniaka jest perfekcyjnie zrealizowany przez artystów dokooptowanych do składu warszawskiego Teatru Żydowskiego. Rewelacyjni soliści z Kamilem Krupiczem na czele, podnoszą zamysł autora do wyżyn rzadko oglądanych na polskiej scenie. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||