Wieczór baletowy Révérence Opery Krakowskiej z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca w znacznej mierze zdominowały rytmy hiszpańskie: joty i bolera. Jota aragońska, choć nie ta Michaiła Glinki, odznaczała się spontaniczną żywiołowością, ciesząc zarazem oko barwnymi strojami Magdaleny Tesławskiej. Wystąpili w niej tancerze Baletu Opery Krakowskiej, do których w całości należała też choreograficzna wizja Katarzyny Aleksander-Kmieć Ravelowskiego Bolera, która wypełniła drugą część wieczoru.
Posiada ona charakter czysto ornamentalny, stanowiąc wizualizację rytmu utworu muzycznego, nie starając się natomiast opowiedzieć żadnej historii fabularnej. W tonacji kolorystycznej dominowały kontrastowe wobec siebie czerwień i czerń, zgodnie z wyobrażeniami na temat południowej, ognistej, ale i mrocznej natury Andaluzji.
Z kolei Tango przede wszystkim okazało się popisem Dariusza Pawelca, reżysera światła. Układ Katarzyny Aleksandry-Kmieć do kompozycji Arvo Pärta Zwierciadło w zwierciadle odwoływał się do dance moderne, rezygnującego z klasycznych figur na rzecz czystej ekspresji ruchu, zintensyfikowanej za sprawą czerni i bieli kostiumów Anny Sekuły i projekcji świetlnych. Zgraną parę tworzyli w nim Gabriela Kubacka i Dzmitry Procharau.
Swoistym połączeniem tańca klasycznego w odniesieniu do baleriny i nowoczesnego w przypadku jej partnera była choreograficzne odzwierciedlenie Wasilija Wajnonena Walca Maurycego Moszkowskiego. Całe widowisko rozpoczęło tańczone na puentach, konwencjonalne Zaproszenie do tańca, którego tło muzyczne stanowił szopenowski Walc Es-dur op. 18, w którym wszakże na koniec zabłysnęła obiecującym piruetem Malika Tokkożyna.
Uzupełnienie programu stanowiły klasyczne duety czyli pas de deux, złożone ze wspólnego Adagia, solowych wariacji tancerza i baleriny oraz na powrót razem przez nich wykonywanej kody, rozpoczynanej kreślonymi przez mężczyznę wokół sceny skokami i obrotami, czyli coupes jetés.

W pierwszym z Korsarza,w choreografii legendarnego Mariusa Petipy, wystąpili krakowscy tancerze: Mizuki Kurosawa i Jauheni Jackiewicz, w drugim, pochodzącym z Don Kichota Ludwiga Minkusa dali popis swych umiejętności najwyższej próby w pełni utytułowani artyści: Amerykanka Joy Annabelle Womack i Rosjanin Michaił Martyniuk, związani z najsłynniejszymi scenami baletowymi, którzy wcześniej dali się już poznać w przywołanym Walcu Moszkowskiego. Widowisko, które zrazu zapowiadało się dość konwencjonalne, ostatecznie rozwinęło się w dość zróżnicowany przegląd różnych historycznych i współczesnych estetyk i stylistyk, występujących w międzynarodowej sztuce tańca.
Lesław Czapliński