

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPiętno czasu wojny
Strona 2 z 2
Przybyły jednak na spotkanie z publicznością rosyjski muzykolog i wydawca utworów Mieczysława Weinerga Andriej Ustinov sugerował, że w IX Symfonii Szostakowicza zawarty jest gryzący sarkazm i ironia wobec wojennego triumfu stalinizmu, który zapisał się w pamięci wielu ludzi ogromnymi tragediami. Nie ma co rozstrzygać tej kwestii, zwłaszcza, że muzyka jest sztuką uniwersalną umożliwiającą rozmaite interpretacje. Najpóźniejszym utworem tego wieczoru był Koncert wiolonczelowy Mieczysława Weinberga z 1948 roku, noszący w sobie wyraźne piętno i dramatyzm przeżyć osobistych kompozytora. Czteroczęściowe dzieło w pierwszej części było lamentem opartym na typowej melodyce synagogalnej. W części drugiej koncert zmienił się w żywszą, niemal taneczną narrację także z orientalnymi pobrzmieniami. Potem nastąpiła bardzo długa, wyraźnie wirtuozowska kadencja wiolonczelowa by zakończyć utwór nie pozbawioną patosu i siły finałową kodą. Koncert bardzo sprawnie wykorzystujący możliwości brzmieniowe wiolonczeli zagrał perfekcyjnie przygotowany Marcel Markowski, lider grupy wiolonczel Sinfonii Varsovii.
Zróżnicowanie brzmienia, w szerokiej skali od forte do piano sprawiał, że dźwięk wiolonczeli niekiedy dominował nad pozostałymi wykonawcami, innym razem wtapiał się tajemniczo w brzmienie innych instrumentów, strunowych lub dętych. Wykonanie Marcela Markowskiego spotkało się z gorącym przyjęciem, można powiedzieć, że gorętszym niż dosyć chłodna i rzeczowa kreacja samego solisty. Na bis artysta zagrał bardzo ciekawą wariację na temat ludowej melodii, prawdopodobnie rosyjskiej, można przypuszczać, że także Weinberga. Koncertem dyrygował bardzo dynamiczny kapelmistrz azerbejdżański Fuad Ibrahimov, emanujący optymizmem i energią, narzucający też skrajnie skontrastowane tempa, przede wszystkim w IX Symfonii Szostakowicza. W tym utworze wyróżnili się świetnie grający instrumentaliści, fagocista, oboistka, trębacz, flecistka grająca na piccolo, wreszcie koncertmistrz skrzypiec. Dodatkową atrakcją koncertu było poprzedzające go spotkanie w foyer sali Studia Koncertowego PR im. Witolda Lutosławskiego zatytułowane Bacewicz i Weinberg prywatnie. W spotkaniu, które prowadził Aleksander Laskowski wzięli udział: wnuczka Grażyny Bacewicz Joanna Sendłak, która napisała powieść opartą na listach swojej sławnej babci, oraz wspomniany już Andriej Ustinov. Bardzo ciekawą częścią tego spotkania była emisja nagrania wideo rozmowy z wdową po Mieczysławie Weinbergu, która mówiła o polskości kompozytora. Fakt, że większą część życia spędził on w ZSRR i w Rosji, jednak dziś zaliczamy tego twórcę emigracyjnego do kultury polskiej. Powodem ułożenia programu koncertu z kompozycji wymienionych autorów była 100 rocznica urodzin Mieczysława Weinberga i 50 rocznica śmierci Grażyny Bacewicz. Koncert odbywał się w przededniu pogrzebu tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Sinfonia Varsovia uczciła żałobę pełnym wiekuistej słodyczy wykonaniem przez smyczki bez dyrygenta Arii na strunie B Jana Sebastiana Bacha. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||