Przegląd nowości

XXIV Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku Zdroju 2018

Opublikowano: piątek, 20, lipiec 2018 21:17

Kronika festiwalowych wydarzeń

Tradycyjnie festiwal gościł plejadę znakomitych artystów polskich i zagranicznych. Kilku z ich pojawiło się w Busku po raz pierwszy, ale urzeczeni panująca tutaj od lat atmosferą już zapowiedzieli, że na pewno przyjmą kolejne zaproszenia. Programy poszczególnych koncertów zbudowane były z dzieł i utworów przeznaczonych nie tylko dla wytrawnych melomanów szukających wyrafinowanych wrażeń muzycznych, ale również dla tych, którym bliższa jest popularna rozrywka. 

 

Festiwal Jamroz 817-91

 

Jak zwykle festiwalowe wydarzenia odbywały się w wielu miejscach okolic Buska Zdroju. Na tej trasie znalazły się tradycyjnie: Solec Zdrój, Pińczów, Ożarów. oraz gotycka kolegiata w Wiślicy, gdzie miało miejsce prawykonanie Orare-Torium Jakuba Serwasa. Bogaty i różnorodny program festiwalowych koncertów przyciągnął rekordową liczbę widzów.

 

Festiwal Jamroz 817-326

 

Festiwal trwał od 30 czerwca do 7 lipca i miał w programie 26 wydarzeń. Programy wielu koncertów, w związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości, prezentowały muzykę polską co spotkało się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem. Swoje „Słoneczko” w Festiwalowej Alei Gwiazd odsłonił w tym roku Eugen Indjic, od lat wierny solista festiwalowych recitali. Wśród towarzyszących festiwalowi imprez najważniejszą okazał się IV Ogólnopolski Konkurs Wokalny im. Krystyny Jamroz. Konkurs przeznaczony jest dla studentów i absolwentów akademii muzycznych. 


Sobota, 30 czerwca

 

Festiwal Jamroz 817-86

 

Na uroczystą inaugurację przygotowano wielką galę operową pt. Najpiękniejsza jest muzyka polska, Była to prawdziwa muzyczna podróż, w której znalazły się fragmenty dzieł kompozytorów przed Moniuszką – Karol Kurpiński i Jan Stefani oraz tych, którzy tworzyli po nim – Władysław Żeleński, Feliks Nowowiejski, Ludomir Różycki. Ukłonem w stronę współczesności był Polonez Wojciecha Kilara. Nie zabrakło też kilku fragmentów z dawnych polskich operetek Jerzego Lawiny Świętochowskiego.


Bohaterami wieczoru były panie: Ewa Biegas (gromkimi brawami przyjęto w jej wykonaniu Zbudzić się z ułudnych snów arię z Hrabiny Moniuszki), Magdalena Idzik (zachwyciła dumką Zofii z Krakowiaków i Górali Kurpińskiego), Iwona Socha (wielkie brawa za pięknie zaśpiewanego walca To dawny mój znajomy z opery Casanova Różyckiego) oraz panowie: Łukasz Gaj (prawdziwy entuzjazm wzbudziło jego wykonanie arii Domana Czy ty mnie kochasz z Legendy Bałtyku Nowowiejskiego),

 

Festiwal Jamroz 817-56

 

Dominik Sutowicz (zachwycił arią Stefana Cisza dokoła, noc jasna ze Strasznego dworu, Moniuszki), Patryk Rymanowski (podbił serca publiczności arią Serwacego Zanim utrudzone oczy z Verbum Nobile Moniuszki) oraz Jan Żądło, którego długo nie chciano puścić ze sceny po pięknie zaśpiewanej arii Morze szumiące z Panny Wodnej Lawiny-Świętochowskiego. Podobnie było po tercecie Cichy domku modrzewiowy ze Strasznego dworu, który śpiewali Dominik Sutowicz, Partyk Rymanowski i Jan Żądło.


Solistom towarzyszyła świetnie brzmiąca Sinfonia Iuwentus grająca w Busku pod batutą swego artystycznego szefa, Mirosława Jacka Błaszczyka imponującego jak zawsze precyzją w prowadzeniu akompaniamentu oraz temperamentem i ekspresją w dyrygowaniu fragmentami czysto instrumentalnymi. 

 

Festiwal Jamroz 817-500

 

Przez ponad dwie godziny lała się wartkim strumieniem polska muzyka co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony zachwyconej publiczności. Największy aplauz wzbudziły Polonez Wojciecha Kilara, uwertura z opery Zamek na Czorsztynie Karola Kurpińskiego. Oficjalną inaugurację poprzedził popołudniowy plenerowy koncert chórów uczestników V Ogólnopolskiego Przeglądu Chórów Akademickich „Święty Krzyż 2018”.  


Niedziela, 1 lipca

 

Najpierw w odległych o blisko sto kilometrów od Buska Glinianach w pięknym zabytkowym kościele koncert Nie tylko barok z udziałem Adama Zdunikowskiego (śpiew), Artura Jaronia i Jacka Ciołczyka (fortepian), Jarosława Waneckiego (flet) oraz Świętokrzyskiego Kwintetu Blaszanego. 

 

Alicja w krainie 14

 

W programie między innymi utwory Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego, Jana Sebastiana Bacha, Casarego Francka, Franza Schuberta. W samo południe na scenie Buskiego Samorządowego Centrum Kultury Kielecki Teatr Tańca zaprezentował owacyjnie przyjęty bajeczny w swojej treści i piękny w tanecznych układach i obrazach balet Alicja w krainie czarów w choreografii Elżbiety i Grzegorza Pańtaków.

 

Alicja w krainie 3

 

Firmowane przez Kielecki Teatr Tańca przedstawienie Alicji w krainie czarów zrealizowane zostało z ogromnym rozmachem jako barwne widowisko o wyrazistej dramaturgii i czytelnym libretcie. Każda z tanecznych sekwencji i etiud realizowane są na najwyższym poziomie. Taniec ujmuje lekkością i elegancją. Ledwie w Busku przebrzmiały echa bajkowej Alicji to w odległym Ożarowie, w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej Królowej Rodzin rozpoczął się koncert W kręgu muzyki klasycznej.


Licznie zgromadzona w świątyni publiczność miała okazję zetknięcia się z kunsztem znakomitej skrzypaczki Bomsori Kim, Katarzyny Sroki (klawesyn), Małgorzaty Lasoty (śpiew) Mariusza Rysia (organy) oraz Lithuanian Chamber Orchestra z Wilna. W programie między innymi utwory Feliksa Rączowskiego, Jana Matlakiewicza, Franza Schuberta. Entuzjastyczne przyjęcie zgotowano Koncertowi d-moll na skrzypce i orkiestrę smyczkową MVW 03 Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego w wykonaniu Bomsori Kim i Lithuanian Chamber Orchestra.

 

Alicja w krainie 5

 

Nie inaczej było w przypadku Koncertu d-moll na klawesyn i orkiestrę BWV 1052, którego solistką była Katarzyna Sroka. Sama orkiestra najpełniej zaprezentowała swój kunszt i piękne mozartowskie brzmienie w Eine klanie Nachtmusik KV 525. W międzyczasie w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Szańcu rozbrzmiewały Perły światowego baroku w którym wystąpili Klaudia Duda, Paweł Korepta i Masovia Consort.

 

Alicja w krainie 6

 

Ukoronowaniem bogatej w muzyczne wydarzenia niedzieli był wspaniały recital fortepianowy Szymona Neringa, jednego z najbardziej utalentowanych polskich pianistów młodego pokolenia. Nehring jest zdobywcą pierwszej nagrody w XV Międzynarodowym Mistrzowskim Konkursie Pianistycznym Artura Rubinsteina w Tel-Awiwie w 2017 roku oraz laureatem II nagrody „Premio Akademia” w Rzymie, I nagrody i wyróżnienia za wykonanie nokturnu Chopina w Poznaniu, oraz wyróżnienia za wykonanie utworu Chopina w konkursie im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy. W kwietniu 2016 roku Szymon Nehring otrzymał Fryderyka 2016, jedną z najbardziej prestiżowych nagród muzycznych w Polsce. To co zaprezentował podczas recitalu w Busku w pełni potwierdziło jego wyjątkowy talent, wrażliwości i muzykalność.


Rozpoczął od Sonaty As-dur nr 31 Hob. Josepha Haydna zagranej pięknym krystalicznie czystym dźwiękiem i pełną swobodą. Po niej monumentalna Sonata C-dur nr.1 op. 1 Johannesa Brahmsa. Krótka przerwa dla złapania oddechu po emocjach sonat Haydna i Brahmsa i już  przeżywaliśmy cztery Mazurki z op. 50 Karola Szymanowskiego, Preludia Claude Debussy’ego oraz fragmenty baletu Pietruszka Igora Strawińskiego.

 

 Festiwal Jamroz 817-144

 

Największe wrażenie pozostawiło wykonanie Sonaty Brahmsa, w którym dał znakomite wyczucie formy i jej skomplikowanej struktury, ujmując przy tym kulturą brzmienia i świetną artykulacją. Gra Neringa jest pełna młodzieńczego zapału i energii. Po zagranym szeroką frazą Allegro, nieco spokojniejszym i wyciszonym Andante, w Scherzu mamy pełny popis znakomicie rozplanowanej energii i dynamiki, która towarzyszy nam do błyskotliwego Finału. Pianista wykonuje całe dzieło przejrzyście, znakomicie przy tym rozkładając akcenty.

 

Festiwal Jamroz 817-512

 

Była to najbardziej dojrzała artystyczne interpretacja tego wieczoru. Równie wysoko należy ocenić wykonanie Preludiów Debussy’ego urzekające wyczuciem kolorystyki i niepowtarzalnym klimatem właściwym temu kompozytorowi oraz fragmentów baletu Pietruszka Strawińskiego, gdzie mogliśmy podziwiać nie tylko wirtuozowską grę, ale również jej wspaniałą dynamikę i zapał w pokonywaniu kolejnych stopni trudności technicznych. Pianista ujmuje przy tym znakomitą motoryką i umiejętnością tworzenia nastroju każdego z prezentowanych utworów. Mówiąc krótko; Nering zaprezentował się z jak najlepszej strony dowodząc, że jest pianistą już w pełni ukształtowanym i gotowym podjąć każde artystyczne wyzwanie. 


 Poniedziałek, 2 lipca

 

Ten dzień w porównaniu z bogatą w wydarzenia niedzielą okazał się znacznie spokojniejszym. W Hali Sportowej w Solcu Zdroju zaprezentowano koncert W krainie operetki z udziałem Iwony Sochy i Pawła Skałuby, którym towarzyszył zespół Strauss Ensemble. Przez blisko dwie godziny zachwycona publiczność słuchała z uwagą i oklaskiwała najpiękniejsze operetkowe arie i duety. 

 

Festiwal Jamroz 817-190

 

W tym samym czasie w Busku, na scenie Buskiego Samorządowego Centrum Kultury królował Zespół Pieśni i Tańca Śląsk prezentując gorąco przyjęty program Znasz li ten kraj – barwne dynamiczne widowisko prezentujące bogactwo folkloru różnych regionów Polski.  

 

Festiwal Jamroz 817-197

 

W międzyczasie w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Busku Zdroju w koncercie Ave Maria prezentowali się: Roma Owsińska oraz laureaci Konkursu Wokalnego im. Krystyny Jamroz z poprzednich lat: Michał Zielonka, Marta Wąs, Ewelina Wiśniewska Joanna Wójcik, Sławomir Naborczyk i Choi Wonhyeok. Solistom towarzyszył przy fortepianie Rafał Hołub. 


Wtorek, 3 lipca

 

Tego dnia festiwalowe wydarzenia rozpoczął występ Chóru Filharmonii Śląskiej, który w kościele Św. Brata Alberta w Busku Zdroju zaprezentował bogaty program złożony z utworów polskich kompozytorów, opracowany pod kierunkiem Violetty Bieleckiej, która koncert prowadziła. Wykonania poszczególnych utworów ujmowały wokalną dyscypliną i spoistym brzmieniem, dzięki czemu każda pieśń miała właściwy sobie ładunek emocjonalny.

 

Festiwal Jamroz 817-221

 

Największe wrażenie pozostawiło Totus Tuus Henryka Mikołaja Góreckiego, Agnus Dei z Polskiego Requiem Krzysztofa Pendereckiego oraz Donna nobis pacem z Missa pro pace Wojciecha Kilara. Bezpośrednio po koncercie chórów przenieść się należało do Solca Zdroju, gdzie wystąpiła Lithuania Chaber Orchestra. Litewscy muzycy zaprezentowali bodaj największe przeboje muzyki kameralnej.

 

Festiwal Jamroz 817-468

 

Koncert d-moll na klawesyn i orkiestrę BWV 1052 Jana Sebastiana Bacha – solistką była Katarzyna Sroka. W koncertach skrzypcowych z cyklu Cztery pory roku Antonio Vivaldiego rolę solistki pełniła Augusta Jusionyte imponująca pięknym ciepłym dźwiękiem i ekspresją, co pozwoliło jej uchwycić specyficzną atmosferę każdego z koncertów. Jednak ukoronowaniem wieczoru było wykonanie serenady Eine kleine Nachtmusik KV 525 W. A. Mozarta, największego szlagieru muzyki klasycznej. Słuchaliśmy Mozarta ujmującego elegancją, lekkością i świeżością. W tym samym czasie scenę Buskiego Samorządowego Centrum Kultury opanował Andrzej Piaseczny i jego zespół co było ukłonem w stronę młodzieżowej widowni, o którą dbają organizatorzy festiwalu. Publiczność wypełniła salę widowiskową do ostatniego wolnego skrawka podłogi. Program, właściwsze byłoby określenie spektakl, został skonstruowany z największych przebojów artysty, którego długo nie chciano puścić ze sceny. 


Środa, 4 lipca

 

Na ten dzień czekali wszyscy melomani. Zelektryzowała ich zapowiedź wspólnego koncertu Rafała Blechacza (fortepian) i Bomsori Kim (skrzypce), których starannie przemyślany program zestawiono z czterech Sonat:  F-dur KV 376 W. A. Mozarta, A-dur op. 13 nr 1 Gabriela Fauré, g-moll Claude Debusy’ego oraz d-moll op. 9 Karola Szymanowskiego.

 

Festiwal Jamroz 817-235

 

Najkrócej można ten koncert określić – wyjątkowy wieczór, wyszukany repertuar i wspaniały duet solistów, którzy mają niemal jednakowy poziom wrażliwości i talentu i muzykalności. To była ogromna przyjemność słuchania wspólnego muzykowania artystów, którzy w lot odgadują swoje intencje i znakomicie się uzupełniają.

 

Festiwal Jamroz 817-247

 

Mozart zachwycał klasycznym podejściem i elegancją. Mało znana sonata Fauré okazała się w tym wykonaniu dziełem niezwykle harmonijnym, pełnym rozmachu, a zarazem subtelności. Debussy ujmował fantazją, malarskim klimatem i barwami impresjonizmu. Swoistym odkryciem okazała się sonata Szymanowskiego zagrana niezwykle subtelnie i poetycko z uwzględnieniem jej romantycznego rodowodu. Był to wieczór niezwykłych wrażeń i wzruszeń. 


Czwartek, 5 lipca

 

Na ten wieczór festiwalowa publiczność przeniosła się do gotyckiej kolegiaty w Wiślicy, gdzie odbyło się prawykonanie Orare-Torium Jakuba Serwasa. Przygotowali je: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Świętokrzyskiej oraz chór „Fermata”. Koncert przygotował Jacek Rogala, a chór Ewa Robak. No cóż, najkrócej rzecz ujmując utworu można było posłuchać, ale zachwycić się nim było trudno.

 

Festiwal Jamroz 817-283

 

Jego muzyka była, jak na mój gust, zbyt jednostajna pozbawiona energii i emocji, zabrakło mi w niej rozwinięcia wielu epizodów i ich kulminacji. Nie bardzo sobie też poradził kompozytor z partią chóralną, ta brzmiała zupełnie bez wyrazu i nie wnosiła do partytury niczego nowego. Program wieczoru uzupełniły dzieła W. A. Mozarta.

 

Festiwal Jamroz 817-290

 

Najbardziej korzystne wrażenie pozostawiło wykonanie motetu Exultate, jubilate, w którym partię sopranową wykonała Gabriela Gołaszewska młoda artystka obdarzona sopranem o interesującej barwie i brzmieniu. Koncert w Wiślicy poprzedził popołudniowy koncert laureatów VIII Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. K. Jamroz dla uczniów szkół muzycznych II stopnia. 


 Piątek, 6 lipca

 

Najważniejszym wydarzeniem tego dnia był recital Eugena Indjica, który w opinii wielu krytyków „Chopina gra jak Polak, Debussy’ego jak Francuz, a Prokofiewa jak Rosjanin”. Ten znakomity artysta o niezwykłej osobowości pojawił się na buskim Festiwalu trzeci raz i jak zawsze jego gra i sztuka interpretacji sprawiła publiczności prawdziwą satysfakcję. Indjic jak zwykle potrafił swoją grą przykuć uwagę słuchacza.

 

Festiwal Jamroz 817-312 

 

Jego grę cechują wyważone emocje i uroda dźwięku. Tym razem recital przygotowany z okazji obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości poświęcony został w całości muzyce Chopina, w interpretacji dzieł którego uchodzi za wyjątkowego pianistę. Program recitalu zestawiono z: Sonaty b-moll op. 35, Ballady f-moll op. 52 trzech Mazurków: nr 4 op. 24, nr 3 des-dur op. 30 oraz nr 3 fis-moll op. 59. 

 

Festiwal Jamroz 817-83

 

Na wstępie zabrzmiał Nokturn c-moll op. 35, na zakończenie artysta wykonał Scherzo b-moll op 31. Oczywiście nie obyło się bez bisów: Chopin oraz preludium Sztuczne ognie Debussy’ego. W Sonacie b-moll zaprezentował Indjic świetną ekspresję pełną barwowych refleksów o dużym zróżnicowaniu dynamicznym. Ballada f-moll ujmowała swoim charakterem i klimatem. Zagrany na wstępie Nokturn urzekał nastrojem. Indjic potwierdził, że nadal jest mistrzem klawiatury, dla którego nie istnieją żadne trudności techniczne. 


Sobota, 7 lipca

 

Koncert finałowy poprzedził recital znakomitej śpiewaczki Joanny Woś, towarzyszył jej przy fortepianie Artur Jaroń, który kolejny raz udowodnił, że znakomicie sprawdza się w roli wytrawnego akompaniatora. Było to popołudnie z wokalistyką na najwyższym poziomie.

 

Festiwal Jamroz 817-389

 

Ten recital dał nam okazję zetknięcia się z pięknem w jego najbardziej naturalnej i najprostszej formie. Program recitalu został tak dobrany by w pełni zaprezentować walory niezwykłej urody głosu i wysmakowaną sztukę interpretacji Joanny Woś, której operowanie niebotycznie wysokimi dźwiękami przychodzi z zadziwiającą łatwością i lekkością.

 

Festiwal Jamroz 817-395

 

Artystka dysponuje dużą wyobraźnią dźwiękową i potrafi dostosować rodzaj emisji do charakteru prezentowanego utworu imponując przy tym maestrią koloraturowej techniki. Najpełniej dowiodła tego w ariach: Qui la voce z Purytanów Belliniego, Regnawa nel silenzio z Łucji z Lammermoor Donizettiego oraz Estrano z Traviaty Verdiego. Zachwyciła też elegancją, stylem i kulturą wykonania Exultate Jubilate W. A. Mozarta oraz Wokalizą Rachmaninowa.


Koncert finałowy XXIV Festiwalu podzielono sprawiedliwie między operę i operetkę. Arie, duety i fragmenty instrumentalne królowały w pierwszej części wieczoru. Wykonawcami byli artyści  ze Lwowa i Kijowa. Olesia Budela, Daria Knyazyeva i Stefan Drobit.

 

Festiwal Jamroz 817-411

 

Najbardziej przypadł mi go gustu prolog Signorie, Signori  z Pajaców Leoncavalla w wykonaniu Stepana Drobita, dysponującego dobrze brzmiącym i nośnym barytonem o dramatycznym zabarwieniu. Drugą część wieczoru uratowała kultura, klasa i urok Grażyny Brodzińskiej. Na podkreślenie zasługuje również dobra gra Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie. Dyrygował lwowski dyrygent Myron Jusypowicz, który pięknie poprowadził wszystkie fragmenty instrumentalne tego koncertu. 


Koncerty popołudniowe i festiwalowe kawiarenki

 

Jak każdego roku każdy z festiwalowych dni rozpoczynał się wczesnym popołudniem koncertem muzyki z gatunku „miłej, łatwej i przyjemnej” granej w muszli koncertowej Parku Zdrojowego.

 

Festiwal Jamroz 817-178

 

W ramach tych koncertów miał miejsce Koncert z okazji 20-lecia województwa świętokrzyskiego, grała Filharmonia Świętokrzyska, dyrygował Jacek Rogala. W ramach popołudniowych koncertów odbyła się też prezentacja studentów w kursów prof. Tomasza Strahla i prof. Marcina Baranowskiego, które od wielu lat wiernie towarzyszą festiwalowi. 

 

Festiwal Jamroz 817-164

 

Niemal bezpośrednio po takim koncercie zainteresowani biegli do „Sanato” lub „Bristolu” na spotkanie w kawiarence z kolejnym festiwalowym artystom. Rekordy zainteresowania pobiły w tym roku spotkania z Joanną Woś, Grażyną Brodzińską i Egenem Indjicem. 


IV Ogólnopolski Konkurs Wokalny im. Krystyny Jamroz – Kielce, Busko Zdrój 2018

 

Do udziału zgłosiła się rekordowa liczba ponad pięćdziesięciu młodych śpiewaków, ostatecznie w konkursowe szranki stanęło 50 uczestników. Jury pracujące pod przewodnictwem Adama Zdunikowskiego miało w swoim składzie Iwonę Hossę, Magdalenę Idzik, Urszulę Kryger oraz Andrzeja Bieguna. 

 

Festiwal Jamroz 817-347

 

Po trzyetapowych przesłuchaniach jury zdecydowało, że laureatami tegorocznej edycji zostali: w kategorii głosów żeńskich: Hanna Okońska – pierwsza nagroda, Julia Pruszak – trzecia nagroda. W kategorii głosów żeńskich nie przyznano drugiej nagrody. W kategorii głosów męskich nagrody otrzymali: Arkadiusz Anyszka i Bartłomiej Kłos – ex aequo pierwsza nagroda, Piotr Kalina – trzecia nagroda. W tej kategorii również nie przyznano drugiej nagrody.

 

Festiwal Jamroz 817-352

 

Jednocześnie przyznano kilka wyróżnień. W głosach żeńskich I stopnia otrzymały je ex aequo: Magdalena Pluta, Sylwia Frączek i Mariana Półtorak. W tej samej kategorii wyróżnienia II stopnia przyznano Magdalenie Łukaszek. Paulinie Bielarczyk oraz Sylwii Gorajek. W kategorii panów równorzędne wyróżnienia I stopnia otrzymali: Jasin Rammal-Rykała i Michał Sobiech, wyróżnienia II stopnia przyznano Wiktorowi Kowalskiemu i Sławomirowi Brosiowi. Jury jednogłośnie podkreślało wysoki poziom jaki prezentowali uczestnicy tegorocznego konkursu. Potwierdził to zresztą koncert laureatów, w którym prezentowali się wszyscy laureaci.

                                                                                        Adam Czopek