

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Złoty pawilon” Mayuzumiego w Opéra du Rhin w Strasburgu
Strona 5 z 6
Widok wspomnianego tancerza, zanurzającego dłonie w trumnie niedawno zmarłego ojca Mayuzmumiego i smarującego całe ciało popiołem, jest zapowiedzią nieuniknionego pożaru, zaś popełnione po destrukcji świątyni samobójstwo tej niemej postaci symbolizuje wewnętrzne wyzwolenie popadającego w rodzaj lirycznej ekstazy „podpalacza”.
Miyamoto bezbłędnie zestawia sceny intymne o często jednoznacznie erotycznych konotacjach (na przykład kobieta odprowadzająca z własnej piersi mleko do filiżanki na prośbę kochanka) z rozbudowanymi, niejednokrotnie nawiązującymi do tragedii Hiroszimy i wyrażającymi poniżenie całego narodu, scenami zbiorowymi. Intensywnie brzmiący chór staje się zresztą w tej operze pełnoprawnym i i wyrazistym bohaterem, z przypisanym tylko sobie specyficznym językiem muzycznym, mającym swe źródło w dawnym teatrze japońskim i w religijnej kulturze kompozytora. A magnetyczna siła interwencji tego chóru manifestuje się w równej mierze podczas recytowanych przezeń tekstów, wzniośle intonowanych pieśni czy reminiscencji wojennych potworności. Toshuri Mayuzumi studiował w Konserwatorium Paryskim, pisał prace dotyczące twórczości Antona Weberna, a tuż po zakończeniu wojny grał w grupie jazzowej. Te i inne wpływy znajdują odbicie w partyturze Złotego pawilonu, emanującej energią w stylu Strawińskiego, zmysłowością Ravela i przejrzystością utworów Bernsteina. Stojący na czele Orkiestry Filharmonicznej Strasburga Paul Daniel uwydatnia niezwykłą intensywność rytmiczną rzeczonej opery, wynikającą z kalejdoskopowych kombinacji instrumentów perkusyjnych. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||