Doświadczenie oraz mądrość pianistyczną i muzyczną najlepiej zdobywać przy boku sędziwego mistrza. Dzięki jego doświadczeniu i mądrości życiowej bardzo szybko ugruntujemy swoje miejsce w świecie muzyki klasycznej. Każda kolejna wiosna w życiu muzyka to dodatkowy bagaż doświadczeń. To kolejny stopień mistrzostwa.

Każdy muzyk doskonale zdaje sobie sprawę, że po kres swoich dni, dzień po dniu, powinien się rozwijać, dokształcać, poznawać nowe style, nowe utwory, zaznajamiać się z kompozycjami twórców mniej znanych. Jest to niekończąca się droga, która sama w sobie jest już celem i powinna dostarczać maksimum spełnienia oraz radości każdego dnia. Nie dziwić powinien więc fakt, że osobami najbardziej wartościowymi w świecie muzyki klasycznej są muzycy w wieku emerytalnym. Ich doświadczenie muzyczne, sceniczne i pedagogiczne w połączeniu z doświadczeniem życiowym, z ogromem wiedzy sprawdzonej doświadczalnie na różnych etapach ich długiego życia sprawia, że to właśnie od nich młodzi adepci pianistyki uczą się najwięcej.
A są to prawdy bardzo uniwersalne. Często banalnie proste, jak słynne powiedzenie Jana Sebastiana Bacha na temat tajemnicy sztuki wykonawczej: właściwy palec, we właściwym czasie, na właściwym miejscu. Wszystko wymaga więc czasu. Osiągnięcie mistrzostwa również. Podobnie jak rozkoszowanie się swoimi sukcesami i osiągniętymi laurami. Czasu wymaga również nabranie odpowiedniego dystansu do samego siebie, do swoich dokonań. Muzyka rozciąga się w czasie. Rozpoczynając jakiś utwór jesteśmy młodsi i mniej doświadczeni niż chwilę później, zaraz po wybrzmieniu ostatniego akordu. Mistrzostwo to nie tylko stan wiedzy i doświadczenia. To również stan ducha oraz pokaźna liczba przeżytych wiosen.

Profesorem można zostać w bardzo młodym wieku lecz jest to wyłącznie tytuł naukowy. Na miano mistrza trzeba pracować całe dekady. Niezwykle trudno o to w wieku kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Sędziwi pianiści to wartość sama w sobie. Nawet jeśli stan ich zdrowia uniemożliwia im koncertowanie, spotkanie z nimi, przebywanie w ich towarzystwie - to wszystko ma niewymierną wartość. Nie zdobędziemy tego podczas studiów. Nie nauczymy się tego wszystkiego z nagrań. Nie wyczytamy tego na kartkach żadnej książki. Jedynie osobisty kontakt jest w stanie oddać wielkość pianistów-seniorów. Ich podejście do muzyki, niezwykły szacunek do niej, rozkoszowanie się każdą chwilą spędzoną w jej towarzystwie. Mieczysław Horszowski. Prawdziwy mistrz. Istna skarbnica wiedzy i doświadczenia. Kwintesencją jego ponad stuletniego życia w większości spędzonego w świecie muzyki klasycznej, są ostatnie dziesięciolecia jego życia. Każdy koncert, każde spotkanie muzyczne, każde nagranie czy też próba generalna przed koncertem - wszystko to było niezwykłym, transcendentalnym przeżyciem zarówno dla samego pianisty, jak i dla wszystkich obecnych. Oddawał się całkowicie każdej nucie, każdej frazie. Za każdym razem grał tak, jakby zasiadał przy klawiaturze fortepianu po raz ostatni w swoim życiu. Cudowne, że dysponujemy tak bogatym archiwum jego nagrań koncertowych. Silna osobowość artysty na trwałe zapisała się na taśmach audio oraz wideo i służyć będzie jako olbrzymie źródło wiedzy dla przyszłych pokoleń muzyków. Warto więc jak najczęściej sięgać do archiwum tego pianisty i z pokorą czerpać z jego doświadczeń. Mieczysław Horszowski. Artysta spełniony. Muzyk absolutny. Pianista ponadczasowy.
Szymon Kowalski, pianista