Przegląd nowości

Wagnerowscy bohaterowie (11)

Opublikowano: piątek, 19, czerwiec 2020 07:00

Senta, Elza i Elżbieta

Holender tulacz

Trzy damy, bohaterki romantycznej trylogii Wagnera – Senta, córka Dalanda (Holender tułacz), Elżbieta, siostra landgrafa Turyngii (Tannhäuser), Elza, księżniczka Brabantu (Lohengrin). Kobiety – odkupicielki, o których można powiedzieć, że miłość przysłoniła im świat. Czasami spotyka się z określeniem – „trzy dziewice Wagnera”. Każda z nich wymaga aktorskiego talentu oraz głosu dramatyczno-lirycznego o odpowiednim wolumenie i właściwej ekspresji.

Holender tulacz 517-66

Każda też gotowa jest oddać – w imię bezgranicznej miłości – życie za ukochanego, czego oczywiście będziemy świadkami w finałowej scenie każdej z wymienionych oper. Senta i Elza wyobrażają sobie w wizjonerskich snach przybycie nieistniejących jeszcze realnie ukochanych, których pojawienie się ma charakter cudu. Elżbieta odkrywa powrót kochanego od dawna Tannhäusera w turniejowej sali zamku swojego wuja, dokąd został przyprowadzony przez Wolframa po wyjściu z groty Wenus. 


Senta jest kobietą, która odkupując grzechy mężczyzny daje mu w ten sposób wolność. Jej śmierć przyniesie Holendrowi wyzwolenie i wybawienie. Wagner napisał o roli Senty głównej bohaterki Holendra tułacza – „W swojej sentymentalności jest ona całkowicie naiwna. 

Senta 1 Schroder-Devrient

Tylko u zupełnie naiwnej dziewczyny żyjącej w otoczeniu specyficznej północnej przyrody takie wrażenia jak te, które wywołała ballada o Holendrze tułaczu i wyblakłe malowidło przedstawiające żeglarza, mogły wzbudzić tak silne pragnienie zbawienia potępionego. Pragnienie to wyraża się u niej w formie narastającego szaleństwa, jakie może być cechą tylko zupełnie naiwnych istot.” 


Wszystko to ujął kompozytor w słynnej balladzie, od której Senta rozpoczyna swoją sceniczną egzystencję. I od której rozpoczął komponowanie tej opery. 

Senta 2 Ruszkowska

Po latach, balladę śpiewaną przez Sentę w II akcie, nazwał Wagner zalążkiem tematycznym całej muzyki i skondensowanym obrazem całego dramatu. „Stopniowanie tej sceny jest cudowne przez swą naturalność. Z ogólnych marzeń Senta przeszła kolejno do najwyższego napięcia, następnie do halucynacji, a z niej do bohaterskiego postanowienia, budzącego zachwyt i zgrozę” – napisał w „Ryszard Wagner i jego dramat muzyczny” Edouard Schuré. 


Zresztą cała muzyczna materia Holendra ułożona jest na dwóch przeciwległych biegunach. Śpiewowi Senty towarzyszy wewnętrzny spokój, uniesienie i ufność, które splatają się z pełnymi ponurego dramatu frazami towarzyszącymi tytułowemu bohaterowi.

Senta 3 Korolewicz

Symfoniczny rozmach muzyki tej romantycznej opery odznacza się wyjątkową intensywnością emocjonalną i dramatyczną jednolitością, pełno w niej spiętrzeń i brzmieniowych kulminacji. Instrumentacja mimo gęstości ujmuje klarowną przejrzystością. Wszystko to zapowiada już wyraźnie późniejsze dzieła Ryszarda Wagnera. 


Jak wcześniej zaznaczyłem świat Senty i jej wybujałej, wręcz neurotycznej osobowości i wyobraźni, poznajemy z śpiewanej przez nią ballady: Ich sie’s, die dich durch ihre Treu erlöset! Durch mich sollst du das heil Erreichen! (Jam jest tą, która przez wierność swoją cię wyzwoli. Przeze mnie kres nadejdzie twojej niedoli!) – kończy Senta balladę. 

Senta 4 Dankowska

W tym momencie nabiera przekonania, że jej przeznaczeniem jest zbawienie cierpiącego Holendra poprzez ofiarę z samej siebie. Nie pomagają prośby Eryka, ona jest już zdecydowana dochować wierności nieznanemu marynarzowi. Sugestywność muzyki jest w tym miejscu tak wielka, że pojawienie się w domu Dalanda Holendra, który jest kopią marynarza z obrazu wiszącego na ścianie, jest poniekąd jedyną możliwością rozładowania napięcia dramaturgicznego tej sceny. 


Ich duet, podczas którego wpatrują się w siebie jak dwie istoty od dawna się poszukujące, jest obrazem stanu budzenia się wzajemnych uczuć: Hier meine Hand! Und ohne Reu’ bis in Tod gelob’ ich reu (Oto ma ręka! – i bez obaw wierność ci stałą chcę ślubować!) tymi słowami kończy Senta ten duet.

Senta 5 Zagorzanka 753-29

Sie reicht die Hand! Gesprochen się Hohn, Hölle, dir durch icher Treu! (Oto jej ręka! Odstąpcie, piekła, odkąd mi wierność swą przyrzekła) – odpowiada uszczęśliwiony Holender. Senta już dawno zdecydowała, że jej wierna miłość ma przynieść wybawienie przeklętemu marynarzowi. Jeżeli stanie się inaczej zamierza poświęcić mu swoje życie. 


Kiedy więc okazało się, że Holender zwątpił w jej uczucia z okrzykiem: Das Ende deiner Qual ist da: – Ich bin’s, durch deren Treu” dein Heil du finden Sollst! (I oto twojej męki kres: to ja, przez której wierność znajdziesz wybawienie!) rzuca się ze skały w morskie głębiny.

Senta 6 Lisowska

W tej samej chwili potężny piorun uderza w okręt Holendra, który tonąc przynosi wyzwolenie od cierpień wiecznemu żeglarzowi i jego upiornej załodze. Jeszcze tylko wspaniała muzyka towarzysząca apoteozie, kiedy z morskich fal wyłaniają się złączeni uściskiem Senta i Holender. Widząc to nabieramy przekonania, że jej poświęcenie nie poszło na marne! Mocno to naiwne, ale pozostawia wrażenie! Tym większe im większa jest klasa wykonawczyni tej partii. 


Pierwszą była Wilhelmine Schröder-Devrient. Po niej, w czasach nam bliższych, sukcesy odnosiły między innymi: Maria Jeritza, Marjorie Lawrence, Anja Silja, Astrid Varnay, Dunja Vejzovic, Lisabeth Balslev i Cheryl Studer oraz polska sopranistka Hanna Lisowska. 

Senta 7 Chodowicz 52-222

Pierwszą polską Sentą była Helena Ruszkowska – premiera 8 maja 1902 roku, na scenie Opery Lwowskiej. Po niej rolę przejęła Janina Korolewicz-Waydowa. Później polscy melomani mogli podziwiać kreacje Franciszki Platówny, Krystyny Jamroz, Alicji Dankowskiej, Stanisławy Marciniak-Gowarzewskiej, Barbary Zagórzanki, Hanny Lisowskiej, ostatnio Anny Lichorowicz i Wioletty Chodowicz. 


Elza z Lohengrina zostaje oskarżona przed królem Heinrichem, przez Telramunda, męża Ortrudy, o zamordowanie młodszego brata. Ratuje ją pojawienie się tajemniczego rycerza, który obiecuje miłować ją i chronić pod warunkiem, że ona nigdy nie zapyta go jak się nazywa i skąd pochodzi. Jego przybycie widziała Elza w proroczym śnie, który opowiada, królowi i jego rycerzom - monolog: Einsam in trüben Tagen (Samotna w posępnych dniach).

 

Lohengrin 1 Dowiakowska

Nie śmiesz mnie pytać nigdy, / Ni zdradą, ni podstępem, / Skąd łabędź przywiódł mnie, / I jakie imię me! Lohengrin, to opera, której idea sprowadza się do zderzenia wiary i zwątpienia oraz bezgranicznego zaufania w miłości. Partia Elzy rozpięta jest pomiędzy „ekspresją słodyczy i szczęścia a ekspresją bólu i goryczy”. – napisał Bogdan Pociej.


Z podobnym problemem spotykamy się już w pierwszej operze Ryszarda Wagnera Die Feen. Tak długo trwa szczęście kochanków, jak długo ona nie zapyta o jego imię i pochodzenie. Naiwna i nieświadoma czekającego ją nieszczęścia Elza przyjmuje Ortrudę do swojego orszaku ślubnego. 

Lohengrin 2 Foltyn

Tu zaczyna się  niebezpieczny wpływ zatrutej nienawiścią duszy Ortrudy otaczającą Elzę niewidoczną siecią intryg. Sączony przez nią po kropelce jad zwątpienia zmieni w piekło życie Elzy, która po uroczystości weselnej bezwzględnie pragnie poznać imię męża. Mimo, że ten przypomina jej słowa przysięgi. Wszystko na nic, Elza jest nieugięta! Cudowny mój Panie, posłuchaj o co pytać muszę! Powiedz mi jakie imię twe! 


Zmuszony tym mąż rozpoczyna opowieść o sobie – nazywa się Lohengrin, jest synem Parsifala, jednego z rycerzy strzegących świętego Graala – kielicha, z którego pił Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy, monolog In fernem Land. 

Lohengrin 3 Zylis-Gara

Jeżeli Elza nie złamałaby danej obietnicy, on mógłby po roku przeżycia u jej boku przywrócić Brabancji prawowitego władcę. Okazuje się, że to Ortruda zaczarowała zaginionego brata Elzy – księcia Gotfryda – w łabędzia. Łabędź znika, a z wody wyłania się odczarowany Gotfryd. Zgodnie z tym co powiedział Lohengrin wyjawienie imienia jest jednoznaczne z koniecznością jego odejścia.


Zrozpaczona Elza umiera na rękach odzyskanego brata. Pierwszą wykonawczynią tej partii była Rosa von Milde-Aghte. Sukcesy w tej partii odnosiły również Anja Silja, Cheryl Studer, Teresa Żylis-Gara, Anna Tomowa-Sintow. Ostatnio szerokim echem odbiła się kreacja partii Elzy przez Annę Netrebko w Semperoper w Dreźnie.

Lohengrin 4 Kujawinska

W Polsce pierwszą Elzą była Bronisława Dowiakowska – premiera 19 lipca 1879 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie. Cenioną Elzą była również Eugenia Strassern. Po drugiej wojnie światowej występowały w tej roli Maria Fołtyn i Zofia Lwowska, Krystyna Kujawińska, Bożena Porzyńska, Teresa Żylis–Gara, oraz Teresa Wojtaszek-Kubiak 


Tannhäuser zostaje wybawiony przez ofiarę śmierci Elżbiety. Pozwala to Wagnerowi na budowanie napięć dramatycznych między dwoma biegunami symbolizowanymi przez Wenus i Elżbietę, które wyznaczają dwa różne światy miłości.

Tannhauser 1 Rumowska-Machnikowska

Wenus i jej podziemne królestwo to świat ziemskich rozkoszy ciała. Elżbieta to miłość duchowa, czysta wysublimowana, której celem jest zespolenie dusz. Z jednej strony miłość, prowadząca do upadku, z drugiej miłość otwierająca  niebo. Rozpoczynająca drugi akt scena powitania turniejowej sali jest dowodem na subtelne piękno całej partii Elżbiety zaczynającej swoją obecność na scenie arią Dich, teure Halle, grüß ich wieder, (Witam cię znów, droga salo), w której wielka radość splata się z oczekiwaniem i nadzieją.


Wszystko to spełnia się w momencie pojawienia się przed nią Tannhäusera, a wtedy ich głosy łączą się w pełnym narastających uczuć duecie miłosnym. Niestety, powrót miłości do Tannhäusera nie ustrzegł go przed popełnieniem przestępstwa w postaci sławienia rozkoszy ciała w swojej konkursowej pieśni, która staje się hymnem pochwalnym miłości zmysłowej.

Tannhauser 2 Werminska

Co oczywiście budzi gniew zebranych w turniejowej sali rycerzy i ich dam. Przed gniewem rycerzy broni go jedynie miłość Elżbiety, która prosi landgrafa o wyprawienie Tannhäusera na pielgrzymkę do Rzymu „po skruchę i przebaczenie”. Sama przebacza mu również i modli się o jego zbawienie – modlitwa do Maryi Allmächtige Jungfrau (Wszechmocna Dziewico).


Śmierć Elżbiety, która nie przeżyła rozłąki z ukochanym, jest ofiarą złożoną dla jego zbawienia. Ten w chwili kiedy zdał sobie z tego sprawę woła ze skruchą: Święta Elżbieto, wstaw się za mną! Pierwszą Elżbietą była Johanna Wagner, adoptowana córka starszego brata kompozytora. 

Tannhauser 3 Kuk

Po niej oklaskiwano między innymi: Marię Müller, Helgę Dernesch, Birgit Nilsson, Elizabeth Grümmer, Leonię Rysanek, Gundulę Janowitz, Cheryl Studer i Gwyneth Jones. W Polsce pierwszą Elżbietą była Bronisława Dowiakowska, po niej rolę przejęła Matylda Lewińska. Później występowały w tej roli Helena Zboińska-Ruszkowska, Wanda Wermińska, Hanna Lisowska, Hanna Rumowska-Machnikowska. Ostatnimi laty oklaskiwaliśmy jeszcze Wiolettę Chodowicz, Magdalenę Barylak i Agnieszkę Kuk. 

                                                                                      Adam Czopek