

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPiotr Anderszewski, albo węgierska krew
Strona 2 z 2
W all’ungherese, uchodzącemu w tamtych czasach za równie barbarzyńskie, co alla turca, bawił się nieco dysonansującymi akordami z charakterystycznymi przednutkami oraz ich obsesyjnymi nawrotami, nadającymi temu ogniwo nieco orientalnego zapamiętania. W XVII Koncercie fortepianowym G-dur KV 453 już tak nie „wydziwiał”, jak poprzednio, lecz w większym stopniu zaufał i pozwolił prowadzić się Mozartowi. A więc w Allegro na przemian dochodził do głosu pierwiastek motoryczny oraz melodyczny, przy czym jeden i drugi zabarwione zostały znaczną dozą wdzięku i elegancji.
W finałowym Allegretcie zwracały uwagę solowe wejścia fletu i oboju, wrażliwie dialogujące z pianistą. W ogóle podczas całego występu dawała znać o sobie ścisła współpraca orkiestry i prowadzącego ją od fortepianu solisty. W znacznym stopniu odstawały natomiast od tak zarysowanego pejzażu dźwiękowego doangażowane rogi. Gwoli sprawiedliwości należy zauważyć, że artystów nie wspierała akustyka Sali audytoryjnej Centrum Kongresowego. Szczególnie dawała się ona we znaki Sinfonietcie Cracovii w utworach czysto instrumentalnych, a więc otwierających obydwie części uwerturach, zagranych bez dyrygenta. Zwłaszcza w haydnowskiej Armidzie Hob. XXVIII:12 brzmienie sekcji dętej było płaskie i pozbawione odpowiedniej plastyczności, z dodatkowo wyeksponowanym, głuchym dźwiękiem waltorni, co powtórzyło się potem w rondzie z koncertu Mozarta. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||