Przegląd nowości

Piękno treści i wydania

Opublikowano: poniedziałek, 01, maj 2017 14:00

Jej śpiew stał się miarą najwyższego mistrzostwa wokalnego. Tak jak ona śpiewała, musieli śpiewać owi wielcy wirtuozi włoscy XVII stulecia, o których pisze historia, że u stóp ich klęczeli z zachwytu książęta, a miasta orężem zdobywały prawo słuchania ich śpiewu – pisał w swojej broszurze o śpiewakach wybitny muzykolog polski, Józef Reiss.

Sembrich,ksiazka 3

A ówcześni recenzenci stwierdzali, iż brzmienie jej głosu jest szczególnie czyste i pełne i jakby zupełnie bez trudu osiąga najwyższe tony.


Gdy dodam, że te niezwykłe walory tego niepospolitego głosu odkrył (podobno) sam wielki Franciszek Liszt, zrozumiałe staje się zainteresowanie tą niewątpliwie wybitną artystką, jaką była Marcella Sembrich-Kochańska. I dobrze się stało, iż działalnością artystyczną i życiem wielkiej polskiej primadonny zajęło się dwoje znakomitych publicystów muzycznych, Małgorzata Komorowska i Juliusz Multarzyński. Ona historyk teatru, muzyk i polonistka, także autorka kilku książek o tematyce muzycznej. On artysta fotografik, mistrz fotografii teatru, także dziennikarz i wydawca. I tak powstał przepiękny album, będący nie tylko kompendium wiedzy o jego bohaterce. Wczytując się już nawet we fragmenty owego wydawnictwa wydaje się, iż autorom nie umknął nawet drobny szczegół życia lub działalności artystki. Marcella Sembrich (1858-1935) żyła i działała na przełomie wieków. Występowała wszędzie, na scenie operowej lub na koncertach. Dysponowała szerokim i różnorodnym repertuarem (około 40 partii operowych, kilkaset pieśni różnych epok i stylów). Przełomowym stał się dla niej rok 1917, zarzuciła bowiem działalność koncertową, a zajęła się pracą pedagogiczną. Najpierw w nowojorskiej Juilliard School, potem w Instytucie Muzycznym Curtisa w Filadelfii i ostatecznie we własnym Studio w Bolton Landing (obecnie mieści się tam Muzeum artystki). Na ponad 400 stronach autorka piękną polszczyzną snuje opowieść o życiu i działalności swej bohaterki. Tej jej narracji „fotograficznie” towarzyszy obiektyw. Tekst jest rozłożony na 17 rozdziałów. Pierwszy nazwany został „Na przełomie stylu i wieku”, a ostatni „Pamięć”. Bogactwo fotografii znakomicie uzupełnia tekst. Obejmuje on fotograficzne sprawozdania ze spotkań, wystaw i koncertów dedykowanych śpiewaczce. Całość zamyka imponujący zestaw bibliograficzny.

                                                                 Jacek Chodorowski