

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTradycyjne „Nabucco” z MET
Strona 3 z 5
Tutaj wzruszająca była mistrzowsko wykonana przez artystę leżącego w niewygodnej pozycji na brzuchu aria Ah prigioniero io sono!, a potem przekonujący powrót do władzy Nabuchodonozora, już odmienionego, bo bogatszego o wcześniejsze doświadczenia. W sumie, choć przedstawieniu zapewniono doskonałą głosowo obsadę ten właśnie śpiewak okazał się zdecydowanie najlepszy z całej stawki.
Pozostałe role kreowali artyści z różnych stron świata, jak to zwykle w MET bywa. Sopran dramatyczny Ukrainki Liudmyly Monastyrskiej w partii Abigail miał sporo blasku i siły, choć zdecydowanie lepiej wypadały u niej sekwencje liryczne, a wysokie skoki na „c3” zmęczyły ją do tego stopnia, że ostatnie wejście w kabaletcie swej głównej arii zaatakowała trochę za nisko.
Absolutnie bez zarzutu wypadła natomiast jej konkurentka Fenena, amerykańska mezzosopranistka Jamie Barton, która jednak miała mniej forsowne zadania. W roli Zahariasza wystąpił rosyjski bas Dmitri Belosselskiy, który imponował potężnym głosem, ale tylko w średnicy, bo jego niskie tony były ledwie słyszalne, zaś u góry zrobił nieśmiałego koguta. Bardzo poprawnie wykonał swoją partię tenorową Russell Thomas jako Ismael. Wszystko to jednak było tylko obudową do słynnego chóru Va, pensiero, który jako jedyny numer z tej opery został decyzją Jamesa Levine’a powtórzony po huraganowych brawach i głośnej owacji. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||