

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Sprawa Makropulos” Janaczka w Opera Vlaanderen w Antwerpii
Strona 2 z 5
Desperacko poszukuje zaginionej recepty owej długowieczności, gdyż jej jedynym życiowym celem jest uniknięcie śmierci, bez względu na to, jaki sens nada swej egzystencji, która zresztą już od dawna straciła dla niej jakąkolwiek wartość. Ostatecznie dostrzega jednak, że to perspektywa końca ziemskiej wędrówki jest rzeczywistym źródłem naszego człowieczeństwa, albowiem owa niedoskonałość czyni nas w pełni istotami ludzkimi.
Kornél Mundruczó, węgierski aktor, reżyser filmowy i teatralny oraz scenarzysta, zadebiutował w dziedzinie sztuki lirycznej w Antwerpii wystawiając przed dwoma laty ekscytującą realizację Zamku Sinobrodego Bartóka. Teraz powrócił do tego samego teatru, aby się zmierzyć właśnie z mitem nieśmiertelności, a uczynił to w futurystycznym, zainspirowanym filmowym science-fiction stylu, dość nietypowym w realiach operowych. W jego wizji Emilia Marty zatraca cechy ludzkie i przyjmuje wygląd istoty androgenicznej, może kosmity czy sztucznej inteligencji, co zresztą znajduje pewne uzasadnienie w twórczości samego Čapka, autora powieści fantastycznych, który jako pierwszy użył terminu „robot” (w sztuce „R.U.R”). Mamy tu zatem do czynienia z postacią nie z tego świata, pełniącą funkcję łącznika pomiędzy naszą i pozaziemską rzeczywistością - postacią zagadkową i emanującą dziwnym magnetyzmem, zachęcającą widza do podjęcia wysiłku przeniknięcia tajemnicy jej duszy i tożsamości. To rozgrywane bez antraktu, utrzymujące niesłabnące nawet na chwilę napięcie i oscylujące pomiędzy fantastyką i ostrym realizmem przedstawienie osadzone jest w dwóch skontrastowanych dekoracjach (Monika Pormale). Pierwsza z nich ukazuje wyłożoną boazerią kancelarię adwokacką mecenasa Kolenatiego, zaś druga - luksusowe wnętrze apartamentu z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, należącego do rodziny Prusów, z widocznymi za oknami pejzażami zimowymi. Cała akcja utrzymana jest w estetyce filmowego thrillera psychologicznego lub amerykańskiego serialu policyjnego, łącznie ze skutecznym wykorzystaniem sugestywnego zwiastuna, pokazującego energicznie wkraczających do trybunału, wyposażonych w skórzane kurtki i kaski motocyklistów. Szukają oni nerwowo dotyczących afery spadkowej dokumentów, a kiedy wreszcie je znajdują, reżyser wyświetla na ekranie film wideo przedstawiający z punktu widzenia jednego z motocyklistów szaleńczą jazdę po krętej i zaśnieżonej drodze. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||