

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościESOS czyli w orkiestrze siła
Strona 3 z 3
Niedosyt pozostawiało jedynie niedostateczne osadzenie dźwięku, „dmuchawcowa” lekkość – choć należy tu wziąć poprawkę na karłowiczowską dysproporcję między masą orkiestry a solistą. Owa orkiestrowa masa, w stylu grande, stanowiła natomiast walor następnej kompozycji: Poematu symfonicznego „Don Juan” op.20 Richarda Straussa. Feeria barw, niespożyta energia, popis techniki (solistyczne fragmenty w skrzypcach i dętych, błyskotliwy temat w czterech waltorniach), wreszcie wspomniana już umiejętność gry zespołowej – a wszystko to, by ukazać nieokiełznany, szaleńczy pęd Don Juana ku zatopieniu się w cielesności, a ostatecznie – po nagłej generalnej pauzie – w śmierci.
Podczas gdy w poemacie Straussa owej pauzy, tak ważnej dla sensu utworu, nieco mi zabrakło, dramaturgia ostatniego punktu programu – II Suity symfonicznej z baletu „Dafnis i Chloé” Maurice’a Ravela – przeprowadzona została, pełną ekspresji i precyzji ręką Maestra, po mistrzowsku.
Owa, wedle słów kompozytora, „wielka symfonia choreograficzna” o miłości pasterza i pasterki na greckiej wyspie Lesbos skrzyła się zarówno impresjonistycznymi barwami (brawo flet solo!) jak i energią rytmiczną (blacha i perkusjonalia), doprowadzającą efektownie aż do finałowej ekstazy. Niemała w tym zasługa miejscowego akademickiego chóru Feichtinum, który udatnie wkomponowywał się w narrację. Koncertu dopełnił wykonany z pasją moniuszkowski Mazur na bis. Ten udany, energetyczno-oniryczny wieczór w NFM przyniósł pożytek dwojaki: słuchaczom dał przyjemność, młodym muzykom nie lada lekcję symfonizmu. Monika Partyk |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||