

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Don Giovanni” w Opéra Royal de Wallonie w Liège
Strona 6 z 7
I teraz nastąpił oczekiwany przeze mnie z niecierpliwością finał, zdradzający oryginalne podejście reżysera do rozwiązania problemu zilustrowania śmierci tytułowego bohatera. Otóż cały basen zostaje podświetlony jaskrawym światłem (doskonała reżyseria świetlna Nicolasa Oliviera), ukazując zanurzoną pod powierzchnią wody sylwetkę martwego Komandora.
W pewnym momencie zaczyna się on poruszać, wychodzi z wody i siłą wciąga do niej swego zabójcę, zadając mu śmierć w identyczny sposób, w jaki sam został zamordowany. I tak oto spowita ciemnymi oparami woda zastępuje piekielny ogień – ciekawy i dość oryginalny koncept.
Wszyscy obecni na scenie wykonawcy są odziani we współczesne i dopasowane do kontekstu stroje autorstwa Fernanda Ruiza. Wszyscy też bez zarzutu realizują precyzyjnie im wyznaczone zadania aktorskie, choć nie każdy z solistów sprawia pełną satysfakcję pod względem wokalnym. Ta uwaga odnosi się w pierwszym rzędzie do kreującego rolę Don Giovanniego włoskiego barytona Mario Cassiego. Jest on tak bardzo skoncentrowany na budowaniu postaci, że zaniedbuje plastyczne prowadzenie frazy, niejednokrotnie rwanej dziwnie i nielogicznie rozłożonymi akcentami. Szkoda to tym większa, że Cassi dysponuje głosem o indywidualnej i atrakcyjnej barwie. W tej sytuacji jego występ zostaje nieco przyćmiony przez lepiej sobie wokalnie radzącego z partią Leporella Laurenta Kublę. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||