

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKołchoz na wesoło
Strona 3 z 3
A może krytyków zbulwersowały naiwne przebieranki, których nie zauważali pozostali bohaterowie widowiska? Tutaj jednak autorzy baletowego libretta posłużyli się typowymi i wypróbowanymi wielokrotnie schematami z klasyki, choćby szekspirowskimi Wesołymi kumoszkami z Windsoru, czy Weselem Figara Beaumarchais i Mozarta. Dziś już nie ustalimy o co wtedy poszło. Faktem jest że współczesny choreograf rosyjski Aleksiej Ratmański dokonał w 2003 roku rekonstrukcji zapomnianego przedstawienia właśnie wzorując się na owym Świat się śmieje, który także był naiwną, nierzeczywistą komedią muzyczną. Natomiast stroną scenograficzną i projektami kostiumów w stylistyce wczesnego ZSRR zajął się Borys Messerer, ogromnie utytułowany i doświadczony twórca teatralny.
Powstało widowisko pod każdym względem wybitne. Muzykę Szostakowicza pod dyrekcją Pawła Sorokina można by grać z powodzeniem na koncertach symfonicznych o lżejszym charakterze. Do widowiska zaangażowano tancerzy doskonale radzących sobie w scenach charakterystycznych i komicznych, a dodatkowo prezentujących zręby techniki baletowej na najwyższym poziomie. Jako wizytówkę niesamowitych umiejętności tanecznych można podać przykład Rusłana Skworcowa, który początkowo jest baletmistrzem ze stolicy, a następnie w przebraniu występuje jako balerina i bezbłędnie wykonuje wiele klasycznych ewolucji na puentach. Odwrotnie, jego partnerka Maria Aleksandrowa z baleriny zmienia się w baletmistrza. Przy tej okazji choreograf stworzył na potrzeby tego widowiska takie układy taneczne, które choć tańczone przez mężczyznę są charakterystyczne wyłącznie dla kobiet, i odwrotnie, co już samo w sobie jest czymś atrakcyjnym. Wiele sytuacji ciekawych i wymagających scenicznego talentu powierzono parze grającej młode małżeństwo pracowników kołchozu, Swietłanie Łunkinie i Michaiłowi Łobuchinowi. Na scenie pojawiają się jeszcze trzy inne pary, np. bardzo trudne zadania aktorsko-taneczne otrzymała para charakterystycznych, nieco ekscentrycznych wczasowiczów wypoczywających w kołchozie, był też dobroduszny przewodniczący, były dojarki, traktorzyści, akordeonista. Wszystko to opracowane w twórczo zmodyfikowanym klasycyzującym stylu rosyjskiego baletu kazało zapomnieć o koszmarnej rzeczywistości czasów, w których dzieło powstawało, jak i o realiach życiowych bohaterów komedii, którzy w kolorowych kostiumach i wśród naiwnych dekoracji stwarzali wrażenie jakiejś baśni z przeszłości szczęśliwej i wesołej. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||