

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKto wpadł do Gopła?
Strona 2 z 4
Grabiec (Rafał Bartmiński) w musztardowym niemieckim tużurku i w rudej peruce prezentuje się mimo wszystko dosyć groteskowo, chociaż dobrze śpiewa i jeszcze lepiej udaje chłopaka wystraszonego przez wodne widziadła. Szkoda, że Janusz Wiśniewski nie zadbał o urodę dwóch sióstr konkurujących o względy Kirkora. Obie są na czarno w źle dopasowanych do sylwetki sukniach, jakby w żałobie.
Balladyna śpiewana znakomicie przez Wiolettę Chodowicz ma do tego na głowie jakąś koszmarną rudą perukę z dwoma symetryczymi loczkami-różkami. Alina, choć nieźle kreowana wokalnie przez Katarzynę Trylnik, scenicznie niczym się nie wyróżnia, chyba tylko mocno niedbałą fryzurą. Dopiero po śmierci, jako duch-widziadło, robi jakieś wrażenie, ale wtedy jej postać jest realizowana przez tancerkę w bieli.
Kirkor wygląda w białej zbroi prawie jakby właśnie wyskoczył ze statku kosmicznego, a jego pancerz pachnie na odległość plastikiem. Głos tenorowy Arnolda Rutkowskiego wcale nie był plastikowy, ale szlachetny, tak samo jak jego przybocznego Kostryna w czarnym pancerzu – Mariusza Godlewskiego, który brzmiał prawie jak Andrzej Hiolski. Największe owacje mimo wszystko zebrała postać drugoplanowa – Matka i Wdowa – czyli Małgorzata Walewska. Tutaj czarna suknia i siwa peruka były całkiem na miejscu. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||