

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOpera za operą
Strona 4 z 4
Tytuł Nieporozumienie i całe libretto oparte jest o dramat Alberta Camusa, zaś muzyka miała naprowadzać nasze emocje na koszmarną intrygę zainicjowaną przez świetnego pisarza. Było więc trochę makabrycznie, choć czworo wykonawców kreujących główne role nawet specjalnie się do siebie nie zwracało. Tutaj bezsporną gwiazdą była Piia Komsi, śpiewaczka o niewiarygodnym temperamencie i możliwościach aktorskiego modulowania wysokiego bardzo głosu. Warstwę instrumentalną orkiestry kameralnej, która w wielu momentach podpowiadała śpiewakom melodię, wspomagała elektronika, nagrane głosy ludzkie i efekty akustyczne. A do tego dochodziła jeszcze namiastka scenografii w postaci dosyć trafnie dobranej animacji video. Ruchome grafiki Adama Dudka – nota bene od czterech lat odpowiadającego za oprawę graficzną „Warszawskiej Jesieni” – dokładały się do słów libretta o wodzie, w której topione są ofiary, o tamie, ale i o szczęściu, miłości i barwach życia.
Gwoździem programu Festiwalu była długo oczekiwana prezentacja głośnej już opery Pawła Mykietyna Czarodziejska góra. Trudno powiedzieć, co robi większe wrażenie, muzyka czy obsada wykonawców. Nie ma tutaj orkiestry, bo wszystko zostało nagrane w studiu elektronicznym, choć można tutaj wyróżnić zmodyfikowane dźwięki fortepianu, cała masa szumów, grzmotów, rozmaite formy big bandów czy multiplikujące się rytmy elektronicznego popu, rocka. Odniesień do muzyki „łatwiejszej” jest sporo, ale takie wycieczki są uzasadnione akcją opery. Czasami śpiewacy robią oko do publiczności wykonując jakby ćwiczenia wokalne, pochody oktawami, trójdźwięki, jest też moment wyraźnie nawiązujący do mszy śpiewanej przez kapłana (choć bez religijnych powodów). Lista nazwisk uczestników wydarzenia może przyprawić o zawrót głowy – wszystko to artyści na topie, o głośnych nazwiskach i dużym dorobku oraz sile przebicia. Jadwiga Rappe, Urszula Kryger, Agata Zubel, Barbara Kinga Majewska, Łukasz Konieczny, Karol Kozłowski, czy wreszcie wschodząca gwiazda wokalistyki – Szymon Komasa. A do tego opracowanie scenograficzno-wizualne Mirosława Bałki i reżyseria Andrzeja Chyry. Opera robi duże wrażenie, choć jest dla naszych uszu dosyć wyczerpująca. Najlepszym jednak miernikiem powodzenia tego punktu Festiwalu były kolejki przed kasami Nowego Teatru ustawiające się na ponad 5 godzin przed spektaklem, tworzenie list kolejkowych i ogólne niezadowolenie tych, którzy nie mogli się dostać na spektakl. Który kompozytor muzyki klasycznej może się czymś takim pochwalić? Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||