Przegląd nowości

„Multimedialne coś” Bogusława Schaeffera w Paryżu

Opublikowano: wtorek, 19, kwiecień 2016 12:07

W pierwszym tygodniu kwietnia w Paryżu uhonorowano wybitnego polskiego kompozytora i teoretyka muzyki Bogusława Schaeffera, wizjonera i artystę o szerokich, obejmujących wiele dziedzin sztuki zainteresowaniach.

Boguslaw Schaeffer 1

I tak w założonej i prowadzonej przez Józefa Rudka Galerie Roi Doré można było obejrzeć wystawę kolaży i „partytur” graficznych naszego twórcy. Jednocześnie w słynnym paryskim Théâtre de la Huchette, który od 1957 roku nieprzerwanie wystawia sztuki Eugène Ionesco, parokrotnie pokazano awangardowy spektakl Schaeffera (jest on autorem tekstu i muzyki) zatytułowany „Multimedialne coś”, powstały na benefis autora i stanowiący podsumowanie jego roli w życiu i w sztuce.  Chodzi tutaj o niekończącą się i skrzącą inteligentnym dowcipem dyskusję z widzem na temat stanu i pozycji kultury w otaczającym nas świecie. 


Trzech aktorów - dwóch mężczyzn: Wal (Waldemar Obłoza) i Mar (Marek Frąckowiak) oraz kobieta Agn (Agnieszka Wielgosz, a w Paryżu Agnieszka Grzybowska) próbuje przetrwać próbę do spektaklu, w którego tle autor - tym razem zastąpiony przez Michała Urbaniaka - gra samego siebie akompaniując na pianinie. Owi aktorzy są tutaj ukazani jako kłótliwe błazny, które zapominają swoje teksty, a mimo to chcą grać główną rolę. „Multimedialne coś” nie posiada fabuły liniowej, a jego przebieg opiera się na istnieniu kilku motywów, które podlegając przećwiczeniu razem stanowią sztukę.

Boguslaw Schaeffer 2

Jednak w niepowołanych rękach poszczególne elementy układanki nie mogą zostać złożone w logiczną całość.Nasączone surrealizmem, a zarazem mocno osadzone w rzeczywistości treści docierają do widza za pośrednictwem pełnych znaczeń i rozmaitych tropów interpretacyjnych replik, stając się mocnym bodźcem do bardziej osobistych refleksji.

Boguslaw Schaeffer 3

Sprzyja temu zjawiskowo prowadzona gra aktorska trójki aktorów, którzy poruszając się w skromnej, wręcz minimalistycznej scenografii potrafią przenieść odbiorcę w sferę intelektualno-duchowych rozterek i dylematów. Jako się rzekło jest to pierwsza sztuka, w której osobiście brał udział Bogusław Schaeffer jako postać dramatu – muzyk. Obecnie ze względu na stan zdrowia i zaawansowany wiek zastępuje go wspomniany wyżej polski muzyk jazzowy, kompozytor i aranżer Michał Urbaniak. Nie dziwi zatem imponujące powodzenie spektaklu, który został już zagrany ponad sto razy w kilkudziesięciu miastach Polski oraz podczas festiwali teatralnych w Pradze, Bratysławie, Budapeszcie, Londynie, Wiedniu.


Warto zaznaczyć, że przedstawienia w paryskim Théâtre de la Huchette, bardzo rzadko przyjmującym gościnne występy i godzącym się na nie wyłącznie w przypadku najbardziej wartościowych propozycji artystycznych, są pierwszą prezentacją tej sztuki Schaeffera we Francji. Było to możliwe dzięki działalności i zaangażowaniu powstałej w 2001 roku z inicjatywy aktora Marka Frąckowiaka Fundacji Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA, której celem jest promocja polskiej kultury współczesnej.

Boguslaw Schaeffer 4

W szczególny sposób Fundacja dba właśnie o propagowanie ogromnego dorobku Bogusława Schaeffera, wciąż jeszcze bardziej docenianego za granicą niż we własnym kraju. Temu ma służyć organizowany każdego roku projekt Era Schaeffera, podejmowanie działań na rzecz upowszechniania wiedzy na temat życia i twórczości tego wyjątkowego artysty, planowanie trudnego przedsięwzięcia skatalogowania całej twórczości Mistrza (muzyka, dramaty…) oraz rozpoczęcie archiwizacji i digitalizacji jego dzieł, co ma umożliwić inicjatywa docelowego założenia Multimedialnego Instytutu w Warszawie.

Boguslaw Schaeffer 5

Na ten temat toczą się obecnie rozmowy z Marszałkiem Województwa Mazowieckiego i z Prezydentem Miasta Stołecznego Warszawy. Jak widać Bogusław Schaeffer znalazł w Fundacji Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA niestrudzonych ambasadorów swego wielkiego i wielowymiarowego dorobku, którzy tym samym zasługują w swoich intensywnych wysiłkach na pełne wsparcie nie tylko szerokiej rzeszy odbiorców, ale także i może przede wszystkim odpowiedzialnych za kulturę władz państwowych i instytucji. Wszak chodzi tutaj o wartościową promocję naszego kraju na świecie.

                                                                                Leszek Bernat