

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Isbé” Mondoville’a na Festiwalu Muzyki Barokowej w Budapeszcie
Strona 6 z 6
Ponadto poprzez swoje mistrzostwo w zakresie języka instrumentalnego Mondoville dopisuje się do listy skrzypków-kompozytorów, na której znajdują się już tacy twórcy jak Francoeur, Rebel, Leclair i Dauvergne. I to właśnie w zakresie orkiestracji partytura Isbé zaskakuje najbardziej oryginalnymi rozwiązaniami. Na przykład w akompaniamencie arii i epizodów chóralnych porywa nas żywiołowa wirtuozeria instrumentalna. Warto zresztą zauważyć, że dominacja skrzypiec nad instrumentami dętymi nadaje muzyce typowo włoskie zabarwienie. Z zachowanych dokumentów, tak skrupulatnie przebadanych przez Benoit Dratwickiego, wynika, że pracując nad swoim dziełem Mondoville bardzo liczył na talent artystów, którzy za sprawą utrzymanej na najwyższym poziomie interpretacji byli by w stanie wydobyć wszelkie walory i piękno jego muzyki.
Owo oczekiwanie kompozytora zostało w pełni spełnione przy okazji tego prezentowanego w Budapeszcie „wskrzeszenia” Isbé, mobilizującego wyśmienity zespół doskonale przygotowanych i bezbłędnie obsadzonych w poszczególnych rolach solistów. Katherine Watson w roli tytułowej ujmowała świeżością brzmienia swego delikatnie prowadzonego sopranu i poruszała bezgranicznym zaangażowaniem w wykonaniu utrzymanych w szlachetnym i patetycznym stylu monologów. Baryton Thomas Dolié imponował wokalnym autorytetem w huraganowych partiach Adamasa, a kontratenor Reinoud Van Mechelen w roli Coridona – plastycznym frazowaniem. Sopranistka Chantal Santon-Jeffery w trudnych technicznie partiach Miłosierdzia i Rozkoszy czarowała figlarną wirtuozerią i wysmakowaną vis comica, zaś sopranistka Rachel Redmond (Amor, Pasterka, Klimene i Nimfa) przeniosła nas w niebiańskie sfery zjawiskowo-eterycznym głosem. Obsadę dopełniali przykuwająca uwagę gęsto nasyconym mezzosopranem Blandine Folio Peres (Céphise, Moda) oraz Alain Buet (Iphis, Trzeci Hamadriad), Artavazd Sargsyan (Tircis, Pierwszy Hamadriad, Bóg Lasów) i Márton Komárom (Drugi Hamadriad). Podkreślić również należy fantastyczny poziom chóru Purcell, demonstrującego rzadko spotykaną zbiorową muzykalność, nienaganną dykcję, fenomenalną intonację i wspaniałą stopliwość głosów. Rewelacyjną równowagę pomiędzy poszczególnymi grupami instrumentów i równie spontaniczną muzykalność prezentowała Orkiestra Orfeo, w której miejsce pierwszego skrzypka zajął na tę okazję słynny brytyjski skrzypek i dyrygent Simon Standage. Wszakże głównym architektem owego frapującego przedsięwzięcia artystycznego był oczywiście György Vashegyi, wybitny znawca tego typu repertuaru, znający wszelkie jego tajniki, dyrygent czujny i wrażliwy, dbający o atrakcyjne zabudowanie przestrzeni muzycznej i utrzymanie właściwej harmonii pomiędzy głosami i orkiestrą. W jego przenikniętej życiem i nigdy nie tracącej dramaturgicznego napięcia interpretacji włoski z charakteru wigor przeplatał się naturalnie z podniosłymi klimatami bądź też ustępował miejsca bardziej delikatnym i pastoralnym fragmentom. Na zakończenie dodajmy, że niezwykłymi walorami tego wykonania wydobytej z czeluści zapomnienia opery Mondoville’a ciekawi słuchacze będą się mogli do woli delektować dzięki udostępnionemu na stronie internetowej Sali Müpa filmowi wideo, a w późniejszym terminie za sprawą nagrania płytowego, które firma Glossa wypuści na rynek już w przyszłym roku. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||