Uroczyste koncerty karnawałowe w Operze Krakowskiej od kilku już lat stały się tradycją. Oczekiwany z niecierpliwością pierwszy z nich miał miejsce 23 stycznia. Niestety, nie mogłem uczestniczyć w jego odbiorze, te parę informacji przekazuję więc na podstawie opinii internautów. Wyjątkową atmosferę tego pierwszego koncertu stworzył udział w nim, w charakterze gościa specjalnego, wybitnego i znanego językoznawcy, prof. Jerzego Bralczyka.

Profesor dosłownie „czarował opowieściami z pogranicza języka i muzyki”. Zdradził także, iż najbardziej lubi opery włoskie, bo jest to, jego zdaniem, „melodyjny język, stworzony do śpiewania”. A spośród tych oper najwyżej sobie ceni „Cyrulika sewilskiego” Rossiniego. A że profesor jest specjalistą w zakresie języka mediów, reklamy i polityki, można sobie wyobrazić entuzjastyczne wprost przyjęcie go przez publiczność.
Koncert uświetniła orkiestra Opery Krakowskiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego. Tańczył balet Opery, śpiewali jej soliści: Wioletta Chodowicz, Monika Korybalska, Tomasz Kuk, Andrzej Lampert i Adam Zdunikowski, a więc śpiewacy mający duży i urozmaicony repertuar. Każdy mógł więc znaleźć coś dla siebie. Koncert ten zabawnie, ale trafnie, zatytułowano „Słowa, słówka, nuty, nutki”.

Koncert drugi „Nowy Rok w Wiedniu – Ostatki w Krakowie” odbył się zgodnie z tradycją w przeddzień Ostatków. Zakończył on wielkie karnawałowe świętowanie w Operze Krakowskiej.

Zapowiadaną wcześniej niespodzianką stał się udział w nim wspaniałego artysty, Wiesława Ochmana, artysty o „trzech twarzach” (śpiewak, malarz, reżyser). Już samo pojawienie się go na scenie wywołało nieprzeciętny aplauz i powitania. Wieczór wypełniła naturalnie muzyka podawana w zróżnicowany sposób. Tomasz Tokarczyk brawurowo prowadził orkiestrę, sam zagrał na fortepianie, a jako akordeonista wywołał długotrwałe owacje.
Chórzyści Opery śpiewali znakomicie (m.in. wykonali septet „Ach, kobietki” z „Wesołej wdówki” Lehára). Solistka Opery Krakowskiej Katarzyna-Oleś Blacha, szczególnie interpretacją „Wariacji” A. Adama, potwierdziła, iż głos jej jest autentycznie po prostu piękny w brzmieniu, niezawodny technicznie, pewny i swobodny.

W repertuarze koloraturowym staje się całkowicie bezbłędna. Gościnnie występujący Dominik Sutowicz ujawnił urok swego głosu tenorowego bardzo pięknie wykonując m.in. arie z „Krainy uśmiechu” oraz z „Carmen”.

Pamiętam jego występy w Krakowie w 2014 roku podczas Konkursu Wokalnego im. Iwony Borowickiej, który zresztą wygrał. Jego głos pięknie się od owych lat rozwinął. Niezapomnianych wrażeń dostarczył Wiesław Ochman, nie tylko wspaniale śpiewał głosem czystym, srebrzyście brzmiącym, swobodnym i nośnym. Ten wyjątkowy artysta, jest także pełnym uroku osobistego człowiekiem.
Podczas koncertu bawił publiczność opowiadaniem muzycznych anegdot odsłaniając fakty autentyczne, poważne, zadziwiające, humorystyczne. Wszystkie z „przymrużeniem oka”, w myśl zasady „Se non e vero, e ben trovato” (jeśli nie prawdziwe, to i tak dobrze opowiedziane).

Obydwa koncerty, podobnie zresztą jak i te sprzed laty, cieszyły się wyjątkowym powodzeniem. Skąd takie powodzenie u publiczności? Mam wrażenie, iż są dwa główne tego powody. Pierwszy, to zdecydowanie atrakcyjni wykonawcy, dysponujący świetnymi warunkami scenicznymi, potrafiący nawiązać kontakt z publicznością, mający rzeczywiście dużo do przekazania. Drugi powód, to publiczność. Wytworna, kulturalna, serdeczna dla wykonawców ale wymagająca i potrafiąca wynagrodzić występujących artystów.
Wracając do tegorocznych koncertów, trzeba wspomnieć przynajmniej, że między nimi, 19 stycznia podczas uroczystego koncertu (kameralnego) zatytułowanego „Viva Opera!...Wieczór przy Lubicz...” spotkali się przyjaciele, darczyńcy i patroni Teatru oraz zostały rozdane nagrody Opery Krakowskiej „Vox Opera”.

Otrzymali je: Krakchemia S.A. (za wieloletnią współpracę finansową) oraz Drukarnia Goldruk Wojciech Golachowski (za profesjonalizm i niezawodność oraz nieprzeciętne zaangażowanie się przy realizacji wydawnictw i materiałów drukowanych).
Nagrody przyznawane są rok rocznie od 2012 roku. Są one wyróżnieniem dla osób i instytucji, które wspierają krakowski Teatr w tworzeniu ciekawych ofert podczas realizacji projektów artystycznych. W oprawie muzycznej omawianej uroczystości wzięli udział soliści Opery Krakowskiej Wioletta Chodowicz, Katarzyna Oleś-Blacha, Tomasz Kuk. Towarzyszyli im Krystyna Kutnik (fortepian) oraz Zespół Orkiestry Kameralnej Opery Krakowskiej.
Jacek Chodorowski