Niezwykła transmisja on line z Teatru Bolszoj przykuła uwagę widzów w całej Polsce, dzięki inicjatywie platformy NAŻYWOWKINACH. Przedstawienie baletowe według Damy Kameliowej Johna Neumeiera uważane jest za jeden z najlepszych baletów klasycznych XX wieku.

Słynny choreograf nie wprowadza do tradycyjnych kanonów tańca specjalnych innowacji, wykorzystuje klasyczną technikę i typowe układy, mnożąc jednak trudności wykonawcze w stopniu maksymalnym. Zespół Teatru Bolszoj, a zwłaszcza jego primabalerina Swietłana Zacharowa, radzą sobie jednak z karkołomnymi zadaniami w sposób idealny. Odtwórczyni roli Małgorzaty Gautier porusza się w tańcu z taką naturalnością i swobodą, jak gdyby był to jej normalny sposób bycia i kontaktowania się z otoczeniem. Taniec wypływa z jej ciała wydawałoby się całkiem spontanicznie, niezależnie o tego, czy stawia zwykłe kroki na scenie, czy szybuje w powietrzu, skacze wykonując obroty, szpagaty, przechylając tułów do przodu i do tyłu. Jej skłony szyją na boki jakby wbrew anatomii przypominają secesyjne postacie kobiet wykonane przez rzeźbiarza Henryka Kunę, które można oglądać w Muzeum Narodowym w Warszawie na wystawie Bronisław Krystall Testament.
Partnerował primabalerinie tancerz urodzony w Sewastopolu, ale uformowany na Zachodzie w zespole Johna Cranko Edwin Rewazow. Jego kreacja była porównywalna z Zacharowej, która zawdzięczała mu świetne ewolucje w pas de deux. Podziwiać możemy nie tylko kreacje baletowe, ale również niezwykły talent i wyobraźnię sceniczną choreografa. Oglądamy spektakl, w którym nie pada ani jedno słowo, a dokładnie rozumiemy przebieg akcji, każdy gest artystów odpowiada jakiejś kwestii mówionej. A wszystko wspiera genialna muzyka Fryderyka Chopina, która w tym wypadku nabiera bardzo konkretnego znaczenia.
Balet Dama Kameliowa opowiada historię zapisaną przez Aleksandra Dumasa, znaną też z dziesiątków adaptacji, z których najbardziej popularną jest opera Traviata Giuseppe Verdiego. John Neumeier początkowo zamierzał stworzyć balet właśnie do muzyki Verdiego, ostatecznie użył jednak kompozycji Fryderyka Chopina, i to nie w jakichś przeróbkach, ale w ich najbardziej oryginalnej, koncertowej postaci. Cały pierwszy akt baletu rozgrywa się przy akompaniamencie Koncertu fortepianowego f-moll i okazuje się, że wszystko co napisał Chopin ma dla Neumeiera konkretne znaczenie, odpowiada kolejnym epizodom opowiadanej historii. Część pierwsza Koncertu to spotkanie Armanda i Małgorzaty w paryskim salonie, pełne swobody i barwnych postaci. Część druga, bardziej liryczna, to wizyta Armanda w domu eleganckiej kurtyzany, flirt, ale też rodzące się głębsze uczucie. Część trzecia, to znów epizody rozgrywające się w większym gronie, a zarazem przedstawienie w przedstawieniu. Partię fortepianową wykonuje bardzo sprawnie Piotr Czuchnow, orkiestrą Teatru Bolszoj dyryguje Paweł Sorokin.
W drugim akcie na scenie pojawia się drugi pianista – Aleksiej Miedwiediew, który towarzyszy wesołym zabawom w gronie przyjaciół Małgorzaty, gra doskonale ułożone tanecznie Tańce szkockie, Bolero i Walce Chopina. Bardziej dramatyczne tony i zapowiedź tragedii wprowadza Ballada. W kolejnym akcie znów słyszymy utwory na fortepian z orkiestrą – początkowy fragment Fantazji na tematy polskie oraz scena miłosna Armanda i Małgorzaty do muzyki absolutnie lirycznej, słynnego Larghetto z Koncertu e-moll. Nie brakuje również Nokturnów i Preludiów naszego kompozytora, do których choreografia jest wręcz zachwycająca, tak samo jak i wykonanie.
Od strony dramaturgicznej balet Dama Kameliowa jest skonstruowany jako wielka retrospekcja, wspomnienie zbolałego Armanda, który odwiedza mieszkanie zmarłej Małgorzaty podczas wyprzedaży pozostawionych przez nią przedmiotów, mebli, ubrań i innych pamiątek. W tej opowieści los jego kochanki splata się alegorycznie z historią Manon Lescaut i kawalera Des Grieux,bo takie przedstawienie baletowe prezentowane jest w paryskim salonie, który często odwiedza Małgorzata. W scenach kończących spektakl Johna Neumeiera umierająca Manon – w tej roli Anna Tichomirowa – jednoczy się w tańcu z gasnącą na naszych oczach Damą Kameliową i z baletowego duetu – w roli Des Grieux występuje Siemion Czudin – tworzy się tercet. Przedstawienie kończy się sceną pisania listu do Armanda, podczas której Małgorzata umiera. List ten czyta stojący w mieszkaniu Małgorzaty jej dawny kochanek. Warto jeszcze zwrócić uwagę na bardzo stylowe efektowne kreacje, w jakich występuje Dama Kameliowa – scenografię i kostiumy do baletu stworzył Jurgen Rose.
Joanna Tumiłowicz