Przegląd nowości

Śmiejmy się z siebie

Opublikowano: czwartek, 22, październik 2015 14:17

Nowy monogram Rafała Rutkowskiego nazwany Najśmieszniejszy człowiek w Polsce stara się rozbawić nas w dosyć ryzykowny sposób – ceremonią pogrzebową. Kto umarł? Właśnie tytułowy Najśmieszniejszy. Na pogrzeb i stypę – zakrapianą autentycznym alkoholem – zaproszeni są dawni znajomi denata. Autor scenariusza Adam Gawęda odwołuje się też do postaci autentycznych, żyjących bądź zmarłych, jak choćby Jan Paweł II, gen. Wojciech Jaruzelski, a także Lech Wałęsa, Leszek Balcerowicz, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk.

Najsmieszniejszy

Wszyscy oni opowiadają o tym, co było najśmieszniejszego w minionych czasach w Polsce, od lat 70. do wydarzeń najnowszych. Trzeba pochwalić pomysłowość twórców tego widowiska. Realizacja one man show przez doskonałego aktora daje możliwość popisania się jego nieprzeciętnymi możliwościami. Są też wady widowiska. Główna to nagłośnienie, mocno przesadzone, bo artysta ma przy ustach mały mikrofon. Tak doświadczony aktor powinien być słyszalny ze sceny bez wzmocnienia, choć przyznać trzeba, że prawie dwugodzinny spektakl stanowi poważne wyzwanie dla sił fizycznych. Niezbyt ciekawe i dosyć umowne są kostiumy i scenografia Pauliny Czernek, lepsza jest już oprawa graficzna w formie animacji i slajdów przygotowana przez Łukasza Juńczyka. Sumując, choć widowisko nie należy do szczególnie mądrych to jednak nie pozwala publiczności na chwilę nudy.

                                                                     Joanna Tumiłowicz